Polski luksus dopiero się rodzi

21-02-2018, 22:00

Rynek domów i mieszkań z najwyższej półki rozwija się nad Wisłą coraz szybciej, jednak na tle Zachodu wciąż wypadamy blado.

W 2017 r. w Polsce sprzedano 4350 mieszkań deweloperskich w cenie od 1 mln zł za lokal. To o 18 proc. więcej niż przed rokiem — wynika z danych portalu RynekPierwotny.pl. Analiza Reasa pokazuje natomiast, że w trzech kwartałach ubiegłego roku nabywców znalazło 470 apartamentów w cenie od 17 tys. zł za 1 mkw. To więcej niż w całym 2016 r.

NADAL W TYLE:
Zobacz więcej

NADAL W TYLE:

Popyt na luksusowe nieruchomości rośnie, bo społeczeństwo się bogaci. Poziom zamożności Polaków wciąż jest jednak znacznie niższy niż obywateli Europy Zachodniej i USA. KRZYSZTOF WIERZBOWSKI

— Zamożni Polacy coraz chętniej kupują luksusowe nieruchomości. Największym rynkiem dla takich lokali jest Warszawa, gdzie wielomilionowe transakcje nie są już czymś nadzwyczajnym. Na początku lutego pojawiła się informacja o sprzedaży luksusowego apartamentu o powierzchni 240 mkw. w Złotej 44 za 11 ml zł. Cena metra kwadratowego sprzedanej nieruchomości także była rekordowa, bo wyniosła prawie 46 tys. zł. Nie jest to jedyna transakcja przeprowadzona w tzw. Żaglu Libenskinda. Pod koniec 2017 r. apartament w tym budynku kupił Robert Lewandowski. Nieopodal, w apartamentowcu Cosmopolitan, mieszkanie o powierzchni 131 mkw. nabył kolejny reprezentant Polski w piłce nożnej — Jakub Błaszczykowski — mówi Aleksandra Kubicka, ekspertka serwisu Otodom.pl.

Daleka droga

Zdaniem Anety Małaszuk-Kołodziejczak, członka zarządu spółki Niegolewskich 14, w luksusowe nieruchomości inwestują nie tylko czołowi przedstawiciele sportu i biznesu.

— Grono osób zamożnych, które stać na zakup lokalu o wartości przekraczającej milion złotych, stale się powiększa. Wyraźnie widoczne są dwa segmenty rynku nieruchomości luksusowych. Pierwszy to nowoczesne budynki położone najczęściej w centrach albo prestiżowych dzielnicach największych miast. Drugi segment stanowią zrewitalizowane stare, niekiedy zabytkowe kamienice. Preferencje potencjalnych nabywców są bardzo zróżnicowane. Jedni wolą odrestaurowane kamienice z oryginalną architekturą i wyjątkową historią, a inni stawiają na nowoczesne i funkcjonalne apartamentowce, jak m.in. Złota 44 — mówi Aneta Małaszuk-Kołodziejczak.

Według raportu Poland Sotheby’s International Realty, od 2012 r. do 2016 r. wartość rynku nieruchomości luksusowych wzrosła w naszym kraju o 40 proc. Analitycy KPMG prognozują, że do 2020 r. może osiągnąć 1,5 mld zł, czyli urosnąć o kolejne 22 proc. względem 2016 r. Prognozy są dobre, jednak Jarosław Jędrzyński, ekspertportalu RynekPierwotny. pl, radzi zwrócić uwagę na dystans, jaki dzieli i długo jeszcze będzie dzielił Polskę od najbardziej rozwiniętych krajów świata.

— Zakup najtańszego apartamentu nad Wisłą to wydatek rzędu miliona złotych, tymczasem w Londynie, Paryżu czy Mediolanie potrzeba na to co najmniej miliona euro. Sprzedaż apartamentów luksusowych w całej Polsce po ostatniej dynamicznej zwyżce wynosi obecnie kilkaset jednostek rocznie, co stanowi zaledwie ułamek wolumenu takich transakcji w każdej ze wspomnianych metropolii. Największe wrażenie robi jednak zestawienie polskich statystyk z danymi nowojorskiego Manhattanu, porównywalnego pod względem powierzchni do warszawskiego Ursynowa. Ubiegłoroczny raport Sotheby’s przytacza dane portalu Mansion Global, z których wynika, że w 2016 r. na Manhattanie nabywców znalazło aż 1,1 tys. luksusowych nieruchomości z ceną od 4 mln USD. Natomiast wartość obrotu w tym segmencie wyniosła prawie 9 mld USD, co oznacza, że tamtejszy rynek apartamentów jest wart mniej więcej 10 razy tyle, ile roczna wartość transakcji w segmencie apartamentów i rezydencji nad Wisłą — mówi Jarosław Jędrzyński.

Perełki architektury

Jeden z najlepiej rozwiniętych rynków nieruchomości ma Nowy Jork — wynika z raportu EY, przygotowanego dla spółki Tacit. Segment luksusowy obejmuje tu trzy rodzaje budynków. Pierwszy to apartamenty w nowoczesnych wieżach, z których najwyższe mają po 100 pięter, drugi — nieruchomości historyczne nawet z końca XVIII w., a trzeci — domy jednorodzinne. Na początku 2017 r. średnia cena ekskluzywnych apartamentów w Nowym Jorku wynosiła około 6 mln EUR za nieruchomość.

Rynek domów i mieszkań z segmentu premium bardzo dobrze rozwinął się także w Londynie, gdzie ceny zaczynają się od 14,2 tys. EUR i dochodzą do 70 tys. EUR za 1 mkw. Taniej jest w Amsterdamie — od 6,2 tys. do 12,5 tys. EUR za 1 mkw., jednak zdarza się, że stawki przekraczają 20 tys. EUR. Wyjątkowo atrakcyjne dla inwestorów jest Monachium.

Według ekspertów EY, miasto coraz bardziej się przeludnia, tymczasem mieszkańcy w referendum podjęli decyzję o ograniczeniu wysokości zabudowy i niemożliwe jest wznoszenie wysokich apartamentowców. To ważny czynnik wpływający na ceny, które w przypadku segmentu premium przekraczają czasami nawet 20 tys. EUR za 1 mkw. Dla porównania, w 2016 r. 1 metr najdroższych nieruchomości w Warszawie kosztował 9,5-14,3 tys. EUR.

Warsztat "Ochrona interesu dewelopera w relacjach z interesariuszami". Sprawdź program wydarzenia >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polski luksus dopiero się rodzi