Od stycznia krakowska Pliva ma strategiczną pozycję w grupie chorwackiego producenta. Zainwestuje on w Polsce kolejne 100 mln zł.
Z początkiem nowego roku chorwacka Pliva dokonała strategicznych zmian w organizacji grupy. Krakowski oddział stał się centrum logistycznym dla całej grupy. To jedna z trzech nowych funkcji spółki.
Centrum w Krakowie
— Wszystkie operacje logistyczne związane z przewozami na szlaku wschód-zachód będą płynąć przez Kraków. Również tu mieści się centrum rozwoju i badań nad nowymi lekami, a w przyszłości zakład przejmie też rolę centrum produkcji preparatów OTC — wylicza Adam Aleksandrowicz, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Plivie.
Międzynarodowa strategia Plivy opiera się na koncentracji produkcji — każdy zakład będzie produkował wskazane preparaty dla całej grupy. Do polskiego oddziału zostanie przeniesiona część produkcji z fabryki AWD w Dreźnie, a także z chorwackiej Plivy.
Pliva Kraków jest przygotowana do przejęcia zlecenia.
— Zagospodarujemy nie wykorzystywane moce produkcyjne. Powstaje ponadto zakład form musujących. W lipcu zostanie oddany do użytku. To inwestycja warta 10- -12 mln USD — mówi dyrektor Aleksandrowicz.
Kolejne 10-15 mln USD firma przeznaczy na licencje do wytwarzania lub prawa do sprzedaży nowych preparatów.
Inwestor nr 2
Wśród zagranicznych firm farmaceutycznych Pliva, po koncernie GSK, zainwestowała w Polsce najwięcej pieniędzy — około 200 mln USD. Jest w tej branży największą firmą w Europie Środkowej i Wschodniej. Sprzedaż leków receptowych sięga dziś 600 mln USD, przychody ze sprzedaży licencji dają 200 mln USD, 45 mln USD pochodzi ze sprzedaży preparatów OTC. Obroty sięgają ogółem 1 mld USD. Polski rynek jest jednym z czterech najważniejszych na świecie.
80 proc. akcji Plivy należy do zagranicznych inwestorów, 20 proc. do akcjonariuszy z Chorwacji.