Polski pociąg do Chin nabiera prędkości

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2015-10-21 22:00

Łódzka SSE obejmie 33 ha w Łodzi Górnej. W centrum logistyczne inwestować chcą tu firmy z Polski i Chin. Jest już dwóch chętnych

Pociąg z Chengdu, stolicy Syczuanu, do Łodzi jeździ od dwóch lat. Od sierpnia tego roku regularnie wozi polskie towary do Chin. W przyszłym tygodniu kursów przybędzie.

PAP

— Rozwój relacji gospodarczych między Polską a Chinami spowoduje wzrost zapotrzebowania na infrastrukturę techniczną, w tym logistyczną, i konieczne będą kolejne inwestycje umożliwiające obsługę wymiany handlowej — mówi Marcin Kwintkiewicz z Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (ŁSSE). Potwierdza to biznes.

— Dla pociągów, których będzie przybywać, trzeba przygotować infrastrukturę umożliwiającą eksport, import i dystrybucję, obsługę e-commerce, ewentualną działalność quasi-wystawienniczą — komentuje Tomasz Grzelak, prezes Hatrans Logistics, operatora połączenia z Chin do Łodzi.

Także chińskim importerom i eksporterom zależy, aby w Łodzi powstał nowy terminal, z którego mógłby wyruszać do Chin jeden pociąg towarowy na dobę. Dziś rozładunek trwa około 2 godzin, ale inspekcja, sortowanie towarów i ich dystrybucja zajmują kilka dni. W Chengdu jest już terminal wybudowany kosztem kilkuset milionów dolarów, który wkrótce będzie rozbudowany.

Strefa gotowa

Wkrótce można się spodziewać inwestycji w Łodzi na terenie łódzkiej strefy. Za 12 dni wejdzie w życie zmiana granic ŁSSE, o której wczoraj zdecydował rząd. To 33,6 ha w dzielnicy Łódź Górna przy ulicy Pryncypalnej, obok Trasy Górnej, jednej z głównych arterii miasta, fragmencie drogi krajowej nr 1. Dodatkowym atutem jest bocznica kolejowa ze stacji Łódź Chojny.

— Z procedurą wydania zezwolenia na inwestycję w strefie będziemy gotowi na początku 2016 r., ale termin przetargu będzie zależał od właściciela, czyli Agencji Mienia Wojskowego — zapowiada Marcin Kwintkiewicz.

Chętni są

Pierwsi zainteresowani już są.

— Chiński inwestor z branży logistycznej wstępnie zadeklarował na tym terenie budowę terminalu intermodalnegooferującego połączenie kolejowe Chiny — Polska — mówi Marcin Kwintkiewicz.

Niewykluczone, że projekt zrealizuje polsko-chińskie konsorcjum. W jego skład może wejść Hatrans Logistics.

— Jest zbyt wcześnie, żeby potwierdzać naszą gotowość. Na pewno jesteśmy zainteresowani współpracą z firmami, które będą korzystać z tego centrum logistycznego — mówi Tomasz Grzelak.

Z informacji „PB” wynika, że do łódzkiej strefy zgłosił się jeszcze polski inwestor zainteresowany budową centrum.

— Nie potwierdzam. Najpierw zainteresowany inwestor lub inwestorzy muszą złożyć list intencyjny szczegółowo opisujący planowany projekt, a po złożeniu kompletnej oferty odbędą się przetarg lub rokowania. Na tym etapie nie znamy szczegółowych założeń, jak miejsca pracy czy nakłady. Nie można też jednoznacznie stwierdzić, jaki projekt i przez kogo będzie tu realizowany — zastrzega Marcin Kwintkiewicz.

Nie tylko Łódź

Według niego, budowa centrum logistycznego nie stanowi zagrożenia dla terminalu przeładunkowego na łódzkim Olechowie, który od kwietnia 2013 r. obsługuje połączenia kolejowe.

Nowa infrastruktura powstaje nie tylko w Łodzi. Spółka PKP Cargo zapowiedziała w czerwcu, że w joint venture z chińskim Zhengzhou International Hub opracuje biznesplan dla inwestycji w centrum logistyczne w Małaszewiczach przy granicy polsko-białoruskiej, z którego ma rocznie wyruszać 300 pociągów. Z informacji „PB” wynika, że jedna z chińskich firm logistycznych interesuje się także inwestycją w centrum logistyczne w Hrubieszowie.

Ekspresowe połączenie

Połączenie kolejowe cargo z Chengdu do Łodzi ruszyło w kwietniu 2013 r. Regularne cotygodniowe kursy do Chengdu i położonego o 2 tys. km dalej Xiamen z polskimi (50 proc.) i europejskimi towarami wystartowały w sierpniu tego roku. W przyszłym tygodniu częstotliwość połączeń urośnie do ośmiu miesięcznie. Każdy pociąg składa się z załadowanych kontenerami 41 wagonów, ma 600 m długości i waży 1000 ton. Droga wiedzie przez Kazachstan, Rosję i Białoruś. Do Chengdu pociąg jedzie 12 dni, do Xiamen 14. W przypadku transportu morskiego jest to półtora miesiąca.

Ekspresowe połączenie

Połączenie kolejowe cargo z Chengdu do Łodzi ruszyło w kwietniu 2013 r. Regularne cotygodniowe kursy do Chengdu i położonego o 2 tys. km dalej Xiamen z polskimi (50 proc.) i europejskimi towarami wystartowały w sierpniu tego roku. W przyszłym tygodniu częstotliwość połączeń urośnie do ośmiu miesięcznie. Każdy pociąg składa się z załadowanych kontenerami 41 wagonów, ma 600 m długości i waży 1000 ton. Droga wiedzie przez Kazachstan, Rosję i Białoruś. Do Chengdu pociąg jedzie 12 dni, do Xiamen 14. W przypadku transportu morskiego jest to półtora miesiąca.

OKIEM EKSPERTA
Warto powalczyć

SŁAWOMIR MAJMAN, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych

Łódź ma coraz większe ambicje, by stać się centrum logistycznym nie tylko Polski, ale też Europy, szczególnie w tranzycie towarów do Chin. Nie bez kozery chińska strategia Nowego Jedwabnego Szlaku będzie jednym z głównych wątków zbliżającej się wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach. Warto powalczyć, by Polska stała się hubem logistycznym nie tyle polskiego eksportu do Chin, bo jest nieznaczący, i nawet nie eksportu krajów Europy Środkowej i Wschodniej do Chin, bo to tylko 10 proc. wymiany handlowej tego kraju z Europą. Łódź może zostać centrum logistycznym dla Chin w handlu z największym partnerem handlowym, czyli Unią Europejską.

OKIEM EKSPERTA
Warto powalczyć

SŁAWOMIR MAJMAN, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych

Łódź ma coraz większe ambicje, by stać się centrum logistycznym nie tylko Polski, ale też Europy, szczególnie w tranzycie towarów do Chin. Nie bez kozery chińska strategia Nowego Jedwabnego Szlaku będzie jednym z głównych wątków zbliżającej się wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach. Warto powalczyć, by Polska stała się hubem logistycznym nie tyle polskiego eksportu do Chin, bo jest nieznaczący, i nawet nie eksportu krajów Europy Środkowej i Wschodniej do Chin, bo to tylko 10 proc. wymiany handlowej tego kraju z Europą. Łódź może zostać centrum logistycznym dla Chin w handlu z największym partnerem handlowym, czyli Unią Europejską.