Polacy zbierają pieniądze na rozpoczęcie masowej produkcji inteligentnego zegarka (ang. smartwatch) dla pływaków, który działa jak osobisty trener — wysyła użytkownikowi sygnały, by płynął szybciej lub wolniej, zależnie od wyznaczonego celu, i pomaga w utrzymaniu stałego tempa. Informuje o pokonanym dystansie, monitoruje puls, a nawet spalone kalorie.
Zbiórka na największym portalu crowdfundingowym ruszyła miesiąc temu. Zakładany cel finansowy udało się osiągnąć błyskawicznie — licznik dobił do 39 tys. USD już po trzech dniach od jej rozpoczęcia.
Twórcy zegarka zapowiadają, że tak duży sukces kampanii pozwoli im wprowadzić do aktualnego modelu wiele usprawnień — rozbudowane statystyki czy tryb treningu na wodach otwartych.