Polski Windows Me już wszedł na rynek
Do końca roku Windows 98 zniknie ze sklepów
PREZENT POD CHOINKĘ: Rynek konsumencki jest sezonowy i bardzo wrażliwy na ceny. Dlatego Windows Me wprowadzamy przed świętami Bożego Narodzenia, a jego cenę chcemy utrzymać na poziomie wersji 98 — zaznacza Jakub Połeć z polskiego odziału Microsoftu. fot. GK
Microsoft rozważa sprzedaż studentom elementów pakietu Office z 75-80-proc. bonifikatą. Ma to zmniejszyć liczbę pirackiego oprogramowania instalowanego w komputerach domowych.
Dziś Microsoft wprowadził na rynek polską edycję nowej wersji najpopularniejszego systemu operacyjnego dla komputerów domowych — Windows Millennium Edition (Me). Przedstawiciele firmy twierdzą, że aplikację można już kupić.
Prawdziwa premiera
— Chcieliśmy, aby data premiery systemu była równoznaczna z możliwością jego zakupu przez użytkownika końcowego, a nie oznaczała tylko pokazu dla wybranych. Oprogramowanie zaczęliśmy więc dostarczać naszym partnerom trochę wcześniej. Dzisiaj system powinien być w sprzedaży w wielu sklepach specjalistycznych i części supermarketów. Komputery takich producentów jak Optimus, JTT Computer czy NTT System z preinstalowanym Windows Me powinny zaś trafić do sprzedaży pod koniec października — informuje Jakub Połeć z polskiego oddziału firmy Microsoft.
Producent zapewnia, że Windows Me nie powinien być droższy niż Windows 98. Nie ujawnia jednak cen, po których sprzedaje montowniom wersje systemu do preinstalacji. Pakowana w pudełka wersja dla komputerów bez systemu operacyjnego kosztuje około 1 tys. zł. Uaktualnienie systemów Windows 95, 98 i 98 SE jest o 300 zł tańsze. Istnieje również wersja przeznaczona do uaktualniania wyłącznie systemów Windows 98 i 98 SE, wyceniana poniżej 300 zł, ale będzie ona dostępna tylko do końca roku. Wtedy też zniknie z rynku system Windows 98. Tymczasem Windows NT, poprzednik wprowadzonego na rynek w kwietniu 2000 roku Windows 2000, będzie w sprzedaży co najmniej do końca 2001 roku. Odmienne traktowanie odbiorcy indywidualnego i biznesowego przedstawiciele Microsoftu tłumaczą specyfiką tych dwóch grup.
— Twórcy złożonych aplikacji dla biznesu, np. systemów ERP, potrzebują więcej czasu na przystosowanie swoich produktów do nowego systemu operacyjnego. W przypadku aplikacji dla użytkowników domowych ten okres jest stosunkowo krótki — wyjaśnia Jakub Połeć.
Zmniejszyć piractwo
Z danych Microsoftu wynika jednak, że rynek konsumencki rozwija się szybciej niż biznesowy. Do odbiorców prywatnych trafi 210 tys. spośród 770 tys. komputerów, które znajdą w Polsce nabywców w 2000 r. Aby ograniczyć piractwo, firma zamierza wykorzystać zainteresowanie Windows Me oraz święta Bożego Narodzenia. Rozważa m.in. wprowadzenie oferty promocyjnej dla studentów, w ramach której mogliby oni kupić edytor Word i arkusz kalkulacyjny Excell za 20-25 proc. ich dotychczasowej ceny. Na razie jednak przedstawiciele softwareŐowego giganta nie chcą się na ten temat wypowiadać.
— Zbyt wcześnie, aby mówić o tym projekcie. Na razie nie wiadomo jeszcze, czy będzie dotyczył całego pakietu Office czy też pojedynczych aplikacji wchodzących w jego skład — dodaje Michał Gołębiewski z Microsoftu.