Wskaźnik cena do wartości księgowej, w skrócie C/WK, bądź z angielskiego P/ BV, to jedno z podstawowych narzędzi wyceny spółek. Pokazuje, ile inwestor musi zapłacić za każdy 1 zł kapitałów własnych zapisanych w bilansie spółki. Wskaźnik można wyliczać także dla całego rynku i poszczególnych indeksów, wówczas pokazuje on, czy na rynku jest względnie tanio czy drogo.

Obecnie widoczny jest spory rozdźwięk między rynkiem polskim a amerykańskim. Podczas gdy C/WK dla S&P500wynosi 3,3, dla WIG wskaźnik ten wynosi 1. Oznacza to, że na tle rynku amerykańskiego w Polsce jest tanio. Warto także spojrzeć na historyczne wartości C/WK dla WIG. Jak zauważa Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu doradztwa inwestycyjnego w Noble Securities, wartość wskaźnika była niższa tylko na 10 proc. sesji w historii GPW. Dla całej czwórki głównych indeksów wskaźnik C/WK znajduje się obecnie w pobliżu dołka z przełomu 2008 i 2009 r., gdy bessa mocno obcięła wyceny spółek.
To ciekawa obserwacja, zwłaszcza w kontekście globalnych nastrojów. Polski rynek pozostaje słaby, mimo iż hossa w Ameryce trwa już blisko 10 lat i coraz głośniej mówi się o możliwym odwróceniu trendu. Trudno sobie jednak wyobrazić, by Polska pozostała obojętna na ewentualne spadki za oceanem. Z jednej strony w niskim C/WK można upatrywać szansy, z drugiej nie uratuje nas on przed globalną bessą. Co najwyżej spadki będą mniej bolesne, ale nawet to nie jest pewne. Warto także pamiętać, że C/WK jest niski nie od dziś, nie oznacza to zatem, że z powodu atrakcyjnych wycen indeksy od razu ruszą w górę.
Mniej nie musi znaczyć lepiej
Fakt jednak faktem, że tak niska wartość C/WK zachęca do szukania na rynku okazji, szczególnie na inwestycje z długoterminową perspektywą, to bowiem w długim terminie znać o sobie dają przede wszystkim fundamenty, a nie chwilowe nastroje, które mogą zaniżać bądź zawyżać wycenę spółek. Teoretycznie im niższy C/WK, tym lepiej. W praktyce jednak zbyt niski poziom tego wskaźnika odzwierciedla to, że spółka ma lub może mieć problemy. Przyjmuje się, że C/WK niższy niż 0,5 oznacza, że spółka jest bądź w tarapatach finansowych, bądź posiada źle wycenione aktywa.
W składzie WIG jest 85 spółek posiadających C/WK niższy niż 0,5, w tym gronie można znaleźć również duże podmioty. I tak C/WK Tauronu na poziomie 0,15 pokazuje, że inwestorzy na poważnie biorą polityczne ryzyko związane z tą spółką, jej problemy z rentownością oraz perspektywę sporych inwestycji w odnowienie mocy. Nisko wyceniane są także inne energetyczne spółki — Enea (0,26) i Energa (0,3) — oraz Bogdanka (0,43). Najniższy dodatni C/WK mają Getin Holding i Idea Bank. Szczególnie ten drugi pilnie potrzebuje dofinansowania.
W poszukiwaniu pereł
Jeszcze szersze jest grono spółek z C/WK z przedziału 0,5-1,0, czyli tego, w którym teoretycznie najlepiej byłoby szukać potencjalnych szans inwestycyjnych. Jest ich 114, a więc grono to można zacieśnić nawet do C/WK z przedziału 0,5 do 0,75. W ten sposób otrzymamy 56 spółek. Tylko 42 z nich zanotowały w 2018 r. zysk. W tym gronie jedną z najatrakcyjniejszych wycen prezentuje Cognor. Nie dość że C/WK spółki wynosi 0,64, to jeszcze wskaźnik cena/zysk kształtuje się na poziomie 3,6. Po udanym 2018 r. spółka proponuje też dywidendę o stopie sięgającej aż 20 proc. Warto jednak pamiętać, że w ostatnich dwóch kwartałach presja kosztowa zrobiła swoje i wyniki Cognora nie wyglądały już tak dobrze jak w pierwszych trzech kwartałach 2018 r. Trudny ma też być drugi kwartał 2019 r. Zarząd liczy na odbicie w drugim półroczu.
Podobne do Cognora wskaźniki ma Delko, sieć hurtowni działająca przede wszystkim w branży kosmetycznej. Spółka od sześciu lat poprawia wyniki, w tym roku planuje także drugą wypłatę dywidendy z rzędu, akcjonariusze jednak bardzo zachowawczo podchodzą do jej papierów. W ciągu ostatnich trzech lat wartość Delko spadła o 5 proc.
W miejscu stoi także kurs LC Corp, dewelopera, który w I kwartale 2019 r. zaprezentował rekordowy zysk. Wskaźnik C/Z dla spółki to obecnie 5,92, zaś C/WK 0,71. Zarząd przewiduje także dywidendę, której stopa przekracza obecnie 10 proc. LC Corp korzysta na hossie deweloperów i jest jednym z najatrakcyjniej wycenianych przedstawicieli tej branży. Warto jednak pamiętać, że w ostatnim czasie sprzedaż mieszkań i liczba rozpoczętych budów spada, co może sygnalizować przegrzanie rynku. Wyniki poprawia także Izostal, który wciąż jest jednak wyceniany przy C/Z na poziomie 6,1 oraz C/WK wynoszącym 0,54. Spółka wyceniana jest względnie nisko, ma podpisane kontrakty, planuje dywidendę, tymczasem jej kurs trzyma się na podobnych poziomach co na początku roku. Izostal to dostawca rur dla sektora gazowniczego, ale także ciepłownictwa i wodociągów.
Inwestowanie może zaboleć
Niska wycena spółki względem księgi może zwiększać także prawdopodobieństwo innego scenariusza niż zwykły wzrost. Jeżeli duży inwestor uzna, że papier jest tani, może zdecydować się na skup akcji bądź całkowite wycofanie spółki z parkietu. Na spółkach o niskim C/WK możliwa jest także gra pod tego typu sytuacje. Wystarczy wspomnieć choćby walkę o PCM, które w sierpniu wyceniane było nawet przy C/WK poniżej 0,2, bitwa na wezwania wywindowała zaś wycenę spółki w ostatnich miesiącach. Oferta nie zawsze jednak wywołuje skok na notowaniach, czego przykładem było wezwanie Boryszewa na Impexmetal. Pojawiło się ono, gdy spółka notowana była przy C/ WK na poziomie 0,51, oferta wzywającego nie przebijała jednak wyraźnie kursu Impexmetalu.
Warto także pamiętać, że inwestycja w niski C/WK to spore ryzyko, istnieje bowiem szansa, że nie widzimy czegoś, co widzą inni inwestorzy. Wśród nisko wycenianych spółek są okazje, są też jednak spółki z problemami. Najlepiej niech świadczy o tym fakt, że spośród spółek, które dokładnie trzy lata temu miały C/WK na poziomie między 0,5 a 1 — czyli zgodnie z teorią bardzo atrakcyjny — wycena tylko 37 proc. dziś jest wyższa. Nie pomaga nawet zawężenie grona tylko do tych, które osiągają zyski. Wówczas odsetek wzrostów spada nawet do 32 proc. Inwestycja tylko na podstawie niskiego C/WK nie ma więc sensu, a zakup akcji tego typu spółek powinien być poprzedzony dogłębną analizą ich sytuacji.