Polskie biura nie manipulują
Wystawianie nieprawdziwych sprzecznych i kontrowersyjnych rekomendacji nie jest na polskim rynku rzadkim zjawiskiem.
Wojciech Rostworowski, dyr. działu inwestycji SEB TFI
- Zarządzający muszą szukać wskazówek wśród analityków, którzy zajmują się poszczególnymi spółkami i branżami. Oczywiście nie zawsze rekomendacje pokrywają się z działaniami inwestycyjnymi. Ponadto mogą one ustawiać kurs giełdowy. Możliwa jest więc manipulacja. Działania takie dotyczą jednak tylko banków zachodnich. Polskie biura maklerskie nie mają dużego wpływu na rynek, a poza tym manipulacja jest ścigana przez prawo. Zdarza się również, że wydawane przez analityków opinie są sprzeczne. Trzeba więc analizować je samemu. Na polskim rynku trudno wskazać specjalistów, którzy byliby bardziej wiarygodni od innych, ponieważ rynek dopiero się kreuje.
Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export
Rekomendacje przedstawiane przez analityków zawsze są brane pod uwagę przez inwestorów. Ja również je śledzę. Interesuje mnie nie tylko opinia o mojej spółce, ale również o innych firmach notowanych na GPW. Uważam, że specjalista, który przeprowadził analizę fundamentalną i wydał własną rekomendację, ma rację, bo znalazł ku temu pewne przesłanki. Pozytywne rekomendacje na pewno pomagają spółkom, natomiast negatywne szkodzą. Trzeba się zawsze liczyć z tym, że negatywną opinię potencjalny akcjonariusz albo weźmie dosłownie, albo poczeka z inwestycją. Zdarzyło się, że Merryll Lynch wystawił rekomendację kupna dla spółki, a sam sprzedał jej akcje. Sprawa ta nie została jednak wyjaśniona. Bank ten ma wielu klientów, być może zrobił to na zlecenie jednego z nich, który akurat musiał się pozbyć swojego pakietu.
Mirosław Dziółko, doradca inwestycyjny BM BGŻ
- Rekomendacje mają znaczenie przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych, ponieważ kierują się nimi również inni inwestorzy. Oczywiście nie stanowią one podstawowego kryterium wyboru akcji do portfela. Przede wszystkim kierujemy się analizami, raportami, informacjami bieżącymi ze spółek i analizą techniczną. Rekomendacje są często sprzeczne. Wynika to z różnego podejścia do problemu osób, które je wydają. Zdarza się również, że rekomendacje są odwrotne do transakcji zawieranych przez wydające je instytucje. Dotyczy to przede wszystkim zachodnich banków inwestycyjnych. Nie podlegają one KPWiG, ich działalność może więc zostać bezkarna. Ostatnio nie zdarzało się to często, ale w ubiegłych latach było nagminne. Trzeba też pamiętać, że rekomendacje wydawane są już po dokonaniu transakcji. Jeżeli bank zaleca kupno, to oznacza, że już kupił, a teraz tylko czeka na wzrost wartości akcji.