Polskie firmy powrócą na rynek ukraiński

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2010-03-12 00:00

Jest szansa na odbudowę kulejącej wymiany handlowej między Polską a Ukrainą. Dzięki Korczowej Dolinie.

Powstanie przygraniczne centrum handlowo- -dystrybucyjne za prawie 140 mln zł

Jest szansa na odbudowę kulejącej wymiany handlowej między Polską a Ukrainą. Dzięki Korczowej Dolinie.

Choć ukraińska gospodarka przeżywa obecnie trudne chwile, w Polsce nie brakuje przedsiębiorców, którzy wierzą w ogromny potencjał biznesowy tego kraju i są gotowi inwestować w rozwój wzajemnego handlu. Dzięki takim optymistom, tuż przy przejściu granicznym z Ukrainą w Korczowej i projektowanym w pobliżu węźle autostrady A4, powstanie wkrótce największe centrum handlowo-dystrybucyjne przy wschodniej granicy Polski i całej Unii Europejskiej.

Mydło i powidło

— Wierzymy, że Centrum Dystrybucji Korczowa Dolina stanie się najważniejszym ośrodkiem handlu hurtowego, półhurtowego i detalicznego w regionie Rzeszowa, Przemyśla i Lwowa, które będzie przyciągać handlowców także z wielu innych krajów. Otrzymaliśmy właśnie pozwolenie na budowę. Pierwszą halę handlową planujemy uruchomić jeszcze w tym roku — mówi Andrzej Rosiński, prezes spółki Korczowa Dolina.

W skład kompleksu mają wejść trzy hale handlowe o powierzchni 24 tys. m kw. każda, a także centrum logistyczne East A4 Logistic Park, hotel, stacje benzynowe, banki, kantory wymiany walut, restauracje oraz urząd i agencje celne.

— Inwestycja pochłonie w sumie 130-140 mln zł. Sfinansujemy ją z pieniędzy własnych i kredytów bankowych — mówi Andrzej Rosiński.

Realizacja projektu została podzielona na trzy etapy. Całość ma zostać ukończona jeszcze przed piłkarskimi mistrzostwami EURO 2012.

— Wśród najemców centrum znajdą się polskie i zagraniczne firmy z branż: odzieżowej, RTV-AGD, budowlanej, motoryzacyjnej, spożywczej, drogeryjnej oraz meblarskiej — wylicza Alina Pękalska z firmy Retail Concept, odpowiedzialnej za komercjalizację centrum.

Za powodzenie projektu kciuki trzymają m.in. władze województwa podkarpackiego, które zamierzają go wesprzeć przez rozwój infrastruktury transportowej w regionie.

Brama na Wschód

Wiele wskazuje na to, że Korczowa Dolina ożywi wymianę handlową między Polską i Ukrainą, która załamała się w kryzysowym 2009 r. i która, zdaniem eksporterów, jest wciąż obciążona dużym ryzykiem.

— Aż 67 proc. ankietowanych przez nas dużych i średnich firm oceniło projekt pozytywnie, a 77 proc. jest zainteresowanych zapoznaniem się z ofertą centrum. Wyniki badania świadczą o istotnym potencjale biznesowym tego projektu — mówi Jerzy Głuszyński z firmy badawczej Pentor.