Polskie know-how jedzie do Iranu

opublikowano: 07-06-2016, 22:00

Kilka technologii znad Wisły ma szansę zaistnieć na odblokowanym z sankcji rynku. Wchodzi też firma hotelarska i transportowa

Niedawno „PB” informował o polskich firmach, które już podpisały lub wkrótce podpiszą kontrakty z irańskimi partnerami — to Navimor, Rafako czy Horus Energia. Mamy porcję kolejnych informacji.

Polsko-Irańska Rada Biznesu, której prezesem jest Jacek Sosnowski, szuka kontraktów w Iranie dla 30 firm członkowskich. Pierwsze efekty już ma.
Zobacz więcej

SĄ CHĘTNI:

Polsko-Irańska Rada Biznesu, której prezesem jest Jacek Sosnowski, szuka kontraktów w Iranie dla 30 firm członkowskich. Pierwsze efekty już ma. Marek Wiśniewski

Myśl techniczna

— Producent opakowań z Pomorza podpisał porozumienie z firmą Tarsam z Karadżu na sprzedaż technologii produkcji opakowań samopodgrzewających się oraz dystrybucji wyrobów polskiej firmy. Umowa może zostać podpisana podczas wizyty pomorskiej spółki w Iranie w czerwcu — mówi Jacek Sosnowski, prezes Polsko-Irańskiej Rady Biznesu. Do Iranu może też wejść spółka z rozwiązaniem z branży telemedycznej, która jest już obecna w Malezji i Arabii Saudyjskiej, ale nie w Polsce.

— To producent software’u i urządzeń do EKG na odległość. Firma wyposażyła w swoje urządzenia jeden szpital w Arabii Saudyjskiej i kilka obiektów w Indonezji. Jeden z irańskich szpitali na 1200 łóżek chce zamówić jej produkt. Rozmawiamy też z firmą Fanap z największej grupy inwestycyjno-finansowej Pasargad, która dostała od rządu Iranu zadanie stworzenia systemu e-zdrowia. Polski produkt jest po wstępnej analizie, spółka została zaproszona, by zaprezentować system — informuje Jacek Sosnowski. W Polsce nie było zainteresowania tym rozwiązaniem ani w publicznej, ani w prywatnej

służbie zdrowia. Technologie mogą też sprzedać spółki z portfela Polskiego Instytutu Badań i Rozwoju, firmy, która wykorzystuje grant z NCBR na rozwijanie start-upów.

— Udało się zainteresować Irańczyków siarkobetonem, który ma zastosowanie w dużym zakresie temperatur, krótki czas schnięcia i 60 lat żywotności, oraz oprogramowaniem do oszczędzania energii w kolejnictwie — mówi Jacek Sosnowski.

Z drugiego rozwiązania korzystają Koleje Mazowieckie, które zużywają dzięki niemu o 15-20 proc. mniej energii.Rada biznesu szuka też partnera dla Irańczyków, którzy chcą kupić linię produkcyjną siarczanu potasu.

— Irańska firma ma kapitał, potrzebuje technologii, inżynierów, know-how — wyjaśnia prezes rady biznesu. Zagraniczny partner jest niezbędny, bo od kilku miesięcy obowiązują w Iranie przepisy, zgodnie z którymi 50 proc. zaangażowania niefinansowego w nowoczesne instalacje przemysłowe musi pochodzić od partnera zagranicznego. To sposób na wprowadzenie do kraju zagranicznych firm.

Pojadą, zbudują

Natanek Nova, transportowa firma z Krakowa, podpisze wkrótce umowę z irańskim odpowiednikiem oraz lokalnym związkiem firm transportowych. — W ramach współpracy irańskich klientów w UE będzie obsługiwać polska spółka, a polskich w Iranie — irańska. Niewykluczone, że przy niektórych projektach będą pracować obie strony, a towary będą przepakowywane na granicy turecko-irańskiej — mówi Jacek Sosnowski.

Na początku nie będzie przewożona żywność. Dziś do UE nie można wwozić artykułów zwierzęcych, natomiast do Iranu nie można wysyłać owoców ani warzyw (z wyjątkiem papai, kokosów, bananów i ananasów). Kolejna polska firma zainteresowana Iranem ma zagraniczny kapitał i działa w branży hotelarskiej.

— Podpisała z BGK umowę na inwestycje w hotele, warte co najmniej 50 mln USD. Bank udzieli pożyczki na 75 proc. projektu, reszta ma pochodzić od partnerów irańskich. Jest ich bardzo wielu, a wśród nich m.in. Arsa z grupy budowlanej zaangażowanej w drogi i inwestycje rządowe. Warunkiem kredytu z BGK jest polskie pochodzenie elementów wykończenia, sanitarnych, instalacji, kabli, światłowodów i oświetlenia — mówi prezes Polsko-Irańskiej Rady Biznesu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu