Polski bank wchodzi na rynek turecki i nie chodzi tutaj o instytucję finansową, ale medyczną — Polski Bank Komórek Macierzystych (PBKM), który za pieniądze (płacone m.in. w ramach abonamentu) przechowuje krew pępowinową. Pod koniec 2013 r. spółka należąca do funduszu Enterprise Investors (EI) przejęła 85 proc. akcji Yasam, banku krwi pępowinowej z siedzibą w Ankarze.

— Choć nie będzie to duży projekt, bo na pakiet kontrolny i planowane inwestycje wydamy kilka milionów złotych, to jego potencjał jest bardzo duży, przede wszystkim z powodu bardzo atrakcyjnego rynku. W Turcji rodzi się ponad trzykrotnie więcej dzieci niż w Polsce, bo ok. 1,2 miliona. Nad Wisłą liczba porodów spada, tam rośnie. Oprócz dużego rynku za inwestycją przemawia dynamicznie rosnąca gospodarka oraz pozytywne nastawienie do rodziny i rodzenia dzieci — twierdzi Jakub Baran, prezes i jeden z założycieli PBKM. Wśród ewentualnych przeszkód można wymienić restrykcyjne przepisy, które np. zabraniają reklamy tego typu usług oraz małą wiedzę społeczeństwa na ich temat. Prezes PBKM zaznacza, że nowy nabytek będzie miał zaledwie kilka procent w przychodach polskiej grupy. Mimo to plany wobec niego są ambitne.Obecnie Yasam zajmuje w Turcji 3. miejsce.
— Najpóźniej za trzy lata chcemy być numerem jeden. Rozważamy też kolejne inwestycje na tamtejszym rynku — nie wykluczamy budowy laboratorium, szczególnie że inwestorzy mogą liczyć na korzystne warunki — zapowiada Jakub Baran. Według Sulejmana Farihana, lokalnego eksperta polskiej ambasady w Ankarze, turecki rynek ma bardzo duży potencjał, na czym mogą skorzystać również polskie firmy.
— Dzisiaj działa ich w Turcji ponad 70 i otrzymujemy kolejne zapytania, m.in. od polskich producentów, związanych z branżą kolejową. Oprócz dużego rynku przedsiębiorcy mogą liczyć na różnego rodzaju ulgi, m.in. podatkowe. Podobnie jak w Polsce, są tutaj strefy ekonomiczne — twierdzi Sulejman Farihan. Oprócz Turcji PBKM wziął na celownik kolejne rynki.
Komórki z potencjałem
PBKM zarabia na rodzicach, którzy decydują się na pobranie krwi z pępowiny i wyodrębnienie z niej frakcji komórek macierzystych. Są one później przechowywane w specjalnych warunkach, za co klient płaci miesięczny abonament. Komórki mogą być wykorzystywane m.in. w medycynie regeneracyjnej, ponieważ mogą przekształcić się w inne typy komórek, np. nerwowe. Przydają się też przy przeszczepach, np. szpiku kostnego.
Prezes potwierdza, że trwają negocjacje z kilkoma podmiotami z Europy Zachodniej.
— Rozwijamy się głównie poprzez przejęcia, które są lepszym rozwiązaniem, ponieważ razem ze spółką przejmujemy jej klientów. W odróżnieniu od np. telekomunikacji, nie zmieniają oni często „operatora”, ponieważ przeniesienie materiału, jakim są komórki macierzyste, jest skomplikowaną procedurą wiążącą się z ryzykiem — uważa Jakub Baran.
PBKM może też sam wystąpić w roli przejmowanego. Pod koniec 2014 r. mija pięć lat od wejścia EI do spółki. Rafał Bator, partner w EI, twierdzi jednak, że fundusz „zamierza dalej wspierać rozwój PBKM”. W 2013 r. przychody PBKM wyniosły ponad 70 mln zł. W kolejnych latach spółka planuje rosnąć z kilkunastoprocentową dynamiką.
Wyprawy do Turcji
Szacowana wielkość polskich inwestycji sięgnęła 200 mln EUR (dane na koniec 2012 r.). W minionym roku na turecki rynek weszło m.in. CCC. Inwestycję ogłosił też MCI Management. Wcześniej ścieżki przetarła grupa Asseco, która ma w portfelu dwie tamtejsze firmy, oraz farmaceutyczna Polpharma, która trzy lata temu przejęła marketingowosprzedażową Cenovapharmę.