Polskie niebo otworzy się za 2 lata

Krzysztof Grzegrzółka
opublikowano: 2001-11-08 00:00

Kraje Unii Europejskiej zaproponowały Polsce i dziewięciu innym krajom stowarzyszonym z Europy Środkowej wzajemne pełne otwarcie rynku transportu lotniczego od 1 stycznia 2004 r.

Zgodnie z projektem „15” dotyczącym utworzenia tzw. Europejskiego Obszaru Swobodnego Nieba (EOSN) miałyby do niego przystąpić kraje UE, 10 krajów stowarzyszonych z Unią Europejską oraz Norwegia i Islandia. Umowa z krajami Europy Wschodniej o swobodnym niebie zakładałaby trzyletni okres przejściowy, w którym narodowi przewoźnicy (w Polsce — LOT) mieliby zagwarantowane 40 proc. udziału w przewozach międzynarodowych do państw EOSN. Potem konkurencja byłaby pełna.

Po wprowadzeniu całkowitej liberalizacji transportu lotniczego w krajach UE nie stwierdzono jednak obniżek taryf lotniczych, nie zniknęli ważniejsi przewoźnicy, nie zauważono penetracji rynku krajowych przewozów przez obcych konkurentów. W latach 1993- -96 liczba połączeń lotniczych wzrosła z 490 do 520. 30 proc. tych tras jest obsługiwane przez dwóch przewoźników, 6 proc. przez trzech lub więcej, a 64 proc. tras przez jednego. Wzrosła oferowana zdolność przewozowa, jednak nie spowodowało to obniżenia wskaźnika wykorzystania miejsc. Powstało 80 nowych przewoźników, a 60 przestało istnieć.

W tej chwili, każdy obcy przewoźnik, który chce uruchomić linię międzynarodową do Polski, może uzyskać zezwolenie na zasadach wzajemności. Władze polskie od wielu lat nie ograniczają też wolności konkurencji taryfowej.

Komitet Integracji Europejskiej oraz resort transportu uważają, że liberalizacja dostępu do rynku lotniczego powinna następować stopniowo, tak jak w UE i nie jest możliwe od razu zniesienie wszystkich barier. W okresie przejściowym niezbędne jest tymczasowe zabezpieczenie dla strony polskiej. Elastycznie powinny być potraktowanie programy wspólnej eksploatacji linii, oferowanej zdolności przewozowej, a także ewentualne alianse z przewoźnikami spoza UE. W zakresie obsługi naziemnej istnieje potrzeba ochrony interesów miejscowych przedsiębiorstw. Specjaliści twierdzą, że na przygotowanie polskiego transportu lotniczego do warunków nieograniczonej konkurencji potrzeba 5-10 lat.

Krzysztof Grzegrzółka

[email protected] tel. (22) 334-22-XX