W 2012 r. w Polsce wyprodukowano 12 mln okien, o 3 proc. mniej niż w 2011 r. W przypadku drzwi tendencja jest odwrotna — zanotowano wzrost o 1,5 proc., do 7,7 mln sztuk — informuje Centrum Analiz Branżowych (CAB), które dane zebrało od kilkuset przedsiębiorców i w GUS. Produkcją stolarki zajmuje się 2,5-3 tys. firm, a eksportuje ją już połowa.
— W 2012 r. sprzedaliśmy 4,1 mln okien na eksport, o 6 proc. więcej wobec 2011 r. Wyeksportowaliśmy też 1,9 mln drzwi w 2012 r. Tu dynamikawyniosła 4,3 proc. Po raz drugi eksport stolarki przekroczył 1 mld zł — mówi Maksymilian Miros, analityk CAB.
Nasze firmy wysyłają wyroby już do 100 krajów na świecie. Głównym odbiorcą są Niemcy. Wartość eksportu polskich okien i drzwi w 2012 r. wyniosła 236 mln EUR. Na kolejnych miejscach są Dania, Wielka Brytania, Francja i Czechy. W tej beczce miodu jest jednak solidna łyżka dziegciu. Zdaniem Michała Dudziaka, do niedawna szefa firmy Schuco, podbój rynków eksportowych przypomina pospolite ruszenie i nie może trwać wiecznie.
— Ruszamy za granicę wielką liczbą firm, z niskimi cenami, często bez profesjonalnego montażu. To słaby eksport. Będzie topniał, jeśli nie będziemy budować marki i profesjonalnej obsługi z serwisem pogwarancyjnym. A konkurencyjnych cenowo niepolskich firm jest coraz więcej — ostrzega Michał Dudziak.
— Psujemy rynek zagraniczny niskimi cenami i jakością — wtóruje mu Marek Sprengel, właściciel Hekaplastu. Michał Dudziak uważa, że firmy powinny stworzyć program promowania polskiej stolarki za granicą, a wsparcie branży powinno pójść też z rządu. Centrum Analiz Branżowych przewiduje, że w tym roku do mocnego dobicia nie dojdzie. Według prognoz, w tym roku produkcja okien w Polsce wyniesie 11,8-12,1 mln zł, a drzwi 7,6-7,75 mln sztuk.