Polskie porty idą w ślady europejskich

Bogdan Tychowski
06-09-2005, 00:00

W całej Europie mamy 1000 portów, na Morzu Bałtyckim 320, natomiast w Polsce 20. Wszystkie zatrudniają około 350 tys. osób.

W tych europejskich portach obsługiwane są co roku wielkie i małe statki wycieczkowe oraz promy pasażersko-samochodowe, przewożące łącznie 350 mln pasażerów, co stanowi 70 proc. całej populacji Europy. Porty europejskie zatrudniają bezpośrednio w sumie 350 tys. pracowników. Jeżeli doda się do tego cały sektor morski, związany z obrotem portowym, to liczba ta sięga 2,5 mln osób. Za pośrednictwem portów morskich odbywa się ponad 90 proc. wymiany handlowej Europy z resztą świata i 40 proc. wewnątrzeuropejskiego transportu towarów. Z punktu widzenia oszczędności energii i ochrony środowiska transport morski jest kilkanaście razy mniej szkodliwy dla środowiska niż lądowy.

Bałtyk...

W regionie Morza Bałtyckiego znajduje się około 320 portów i przystani morskich oraz terminali przeładunkowych, a łącznie z portami norweskimi około 520. Ponad 70 proc. to porty skandynawskie, które obsługują 37 proc. wszystkich statków, spośród 100 tys. operujących rocznie na Bałtyku. Kolejne miejsca w ich obsłudze zajmują porty Rosji (10,7 proc. obsługiwanych statków) i Polski (8,1 proc.).

...i Polska

W Polsce jest ponad 20 obiektów portowych o znaczeniu regionalnym i lokalnym, które stanowią około 2 proc. wszystkich istniejących w regionie Morza Bałtyckiego. Jednak istotne znaczenie dla gospodarki narodowej mają jedynie te w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Świnoujściu i Policach. Ich roczne przeładunki w relacjach eksportowych, importowych i tranzytowych sięgają blisko 50 mln ton, co stanowi około 95 proc. obrotów wszystkich polskich portów. Obsługują one 30 proc. obrotów polskiego handlu zagranicznego, w tym 55 proc. w eksporcie i 27 proc. w imporcie. Dominują przewozy o zasięgu europejskim.

W obsłudze ruchu pasażerskiego największe znaczenie ma Świnoujście. Natomiast sztandarową inwestycją portu gdańskiego jest budowa terminalu kontenerowego wraz z centrum logistyczno-dystrybucyjnym w Porcie Północnym. Terminal o przeładunkach 500 tys. TEU rocznie będzie wymagał nowych połączeń drogowych. Prowadzi się także prace zarówno nad nowymi połączeniami kolejowymi, jak i nad poprawą infrastruktury.

W porcie gdyńskim, oprócz rozbudowy terminalu ro-ro, budowy placów operacyjnych, przebudowy Nabrzeża Holenderskiego, modernizacji istniejącej bazy promowej, przygotowania terenów pod budowę centrum dystrybucyjno-logistycznego, przewiduje się poprawę dostępu od strony lądu. Dotyczy to realizacji III etapu budowy Trasy Kwiatkowskiego, modernizację infrastruktury kolejowej na obszarze portu i w rejonie tzw. Międzyodrza.

Z kolei w porcie szczecińskim głównym zadaniem jest budowa bazy kontenerowej na Ostrowie Grabowskim, nowej bazy przeładunków na Półwyspie Katowickim, modernizacja nabrzeży: Górnośląskiego, Dolnośląskiego, Ewa, Sosnowieckiego, a także budowa centrum logistycznego. W Świnoujściu to m.in.: modernizacja nabrzeży Hutników, Chemików i Armatorskiego, budowa terminalu LPG, budowa portu rybackiego na wyspie Uznam. Od strony lądu, oprócz budowy drogi szybkiego ruchu S-3, istotne znaczenie ma udrożnienie Odry jako szlaku transportowego, a przede wszystkim wpisanie do korytarzy europejskich — Transeuropejskiego (Odrzańskiego) Korytarza Transportowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Tychowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Polskie porty idą w ślady europejskich