W ostatnich latach o przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstw na rynkach lokalnych i globalnych decydują głównie wartości intelektualne. Wynika stąd coraz większe zainteresowanie przedsiębiorstw stosowaniem systemów zarządzania wartością firmy (ZWF).
— Zarządy światowych koncernów koncentrują się na określeniu czynników przyczyniających się w największym stopniu do wzrostu wartości firmy. Na Zachodzie już ponad 80 proc. przedsiębiorstw wprowadziło systemy zarządzania wiedzą. Umożliwiają one firmom konkurowanie w warunkach tzw. gospodarki intelektualnej, w której mniej ważne jest to, co przedsiębiorstwo posiada, od tego, w jaki sposób potrafi to wykorzystywać w celu zwiększania swojej wartości. IBM w ciągu 10 lat zwiększył przychody z posiadanych już wcześniej patentów o ponad 3 tys. proc. — przekonuje Mariusz Strojny, specjalista ds. zarządzania wiedzą w firmie KPMG.
Zarządzanie wartością firmy można określić jako pewną ideologię, do realizacji której wykorzystuje się takie narzędzia, jak np. rachunkowość zarządcza czy też zrównoważona karta wyników.
— Zarządzanie wartością firmy nie jest samo w sobie narzędziem, ale sposobem myślenia. Podstawowe pytania, na które odpowiadają sobie zarządy firm stosujących ZWF, to: czy pieniądze zainwestowane przez akcjonariuszy przynoszą im zyski oraz jak się one mają do innych możliwości inwestycyjnych dostępnych na rynku, jak choćby lokata bankowa — tłumaczy Piotr Szynkiewicz, prezes Akademii Zarządzania z Sopotu.
Pierwsze opracowania dotyczące systemów zarządzania wartością firmy pojawiły się w Ameryce już w latach 30. Tam dbałość o interesy włacicieli-akcjonariuszy jest w dzisiejszych czasach czymś naturalnym. Do Europy idea ta dotarła o wiele później, dziś cieszy się tam już jednak bardzo dużą popularnością. W Polsce ta dziedzina zarządzania dopiero raczkuje. Trudno jest mówić o stosowaniu pełnego systemu zarządzania wartością firmy w którymkolwiek z polskich przedsiębiorstw. Widoczny jest jednak wzrost zainteresowania tym zagadnieniem.
— Coraz bardziej popularne staje się wprowadzanie w firmach wybranych, pojedynczych elementów zarządzania wartością. Największą popularnością cieszy się tu zrównoważona karta wyników, stosowana jako narzędzie pozwalające sprawnie przełożyć strategię firmy na działania pracowników, zespołów i działów — mówi Krzysztof Felker, managing consultant w Cap Gemini Ernst & Young.
Sposobem na skuteczne zarządzanie wartością firmy jest doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkim, czyli właścicielom, zarządowi i pracownikom spółki, będzie zależało na osiągnięciu tego samego celu. Rzeczywistość dowodzi jednak, że w wielu firmach interesy zarządu i właścicieli są różne. Jest to z reguły spowodowane brakiem odpowiedniego systemu motywacyjnego, mobilizującego zarząd do takiego dysponowania posiadanymi środkami finansowymi, które przyniesie firmie odpowiedni zwrot inwestycji.
— Jeżeli pensje menedżerów są niezależne od przyrostu wartości firmy, ale od innych czynników, np. od krótkoterminowego zysku, brakuje im wówczas odpowiedniej motywacji do pracy na rzecz właścicieli — tłumaczy Piotr Szynkiewicz.