PolTREG musiał ograniczyć apetyt

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2021-10-27 17:40

Spółka biotechnologiczna pracująca nad nową terapią cukrzycy sprzeda akcje w IPO taniej, niż zamierzała. Części pakietów nie spieniężą też dotychczasowi akcjonariusze

Przeczytaj i dowiedz się:

  • jakie było zainteresowanie inwestorów akcjami PolTREGu,
  • o ile mniejsza, niż początkowo zakładano, będzie oferta publiczna,
  • na co mają pójść pieniądze od nowych inwestorów

Popyt był, ale niższy od oczekiwań. W środę PolTREG, spółka biotechnologiczna założona przez naukowców z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, poinformował o ustaleniu ostatecznej ceny emisyjnej w ramach oferty publicznej przed debiutem na GPW. Ustalono ją na 75 zł, podczas gdy w ramach budowy księgi popytu cenę maksymalną określono na 105 zł. Wygląda na to, że nie dopisały instytucje, bo indywidualni inwestorzy zapisali się na więcej akcji, niż było dla nich przeznaczonych.

- Na spotkaniach z inwestorami instytucjonalnymi nasza strategia i perspektywy rozwoju zostały dobrze przyjęte. Pozytywnie nastawieni do spółki są także inwestorzy indywidualni - mówi prof. Piotr Trzonkowski, prezes, współzałożyciel i znaczący akcjonariusz PolTREG-u.

Wartość oferty wyniesie ok. 100 mln zł brutto. To znacznie mniej, niż początkowo planowano: ze sprzedaży nowych akcji spółka chciała pozyskać ok. 130 mln zł. Dodatkowo niektórzy dotychczasowi inwestorzy zamierzali spieniężyć część pakietów, co miało podbić wartość całego IPO do maksymalnie 160 mln zł.

Pieniądze powinny spółce jednak wystarczyć na realizację kluczowych planów. Priorytetem jest sfinansowanie badań klinicznych nad terapią cukrzycy typu pierwszego (u dzieci). PolTREG podawał, że na przeprowadzenie badań fazy II i III będzie potrzebował 60 mln zł, a dodatkowe 25 mln zł pochłonie realizacja wcześniejszych etapów badań w przypadku cukrzycy przedobjawowej. Do tego dojdą koszty badań terapii stwardnienia rozsianego, rozwój kolejnych generacji produktów i współfinansowanie budowy zaplecza laboratoryjnego, na które pozyskano pieniądze z dotacji.

- Pieniądze z emisji mają nam wystarczyć co najmniej do połowy 2025 r. Zakładamy, że wcześniej podpiszemy umowę z większą firmą farmaceutyczną i z wpływów z niej będziemy finansować dalsze prace. Scenariusz bazowy nie zakłada obecnie kolejnych emisji — mówił przed rozpoczęciem oferty Mariusz Jabłoński, członek zarządu PolTREG i partner w funduszu PAAN Capital, największym akcjonariuszu spółki.

Debiut spółki na GPW wstępnie planowany jest na 23 listopada.