W południowej części Polski powstało dotychczas niewiele nowoczesnych centrów logistycznych. Powodem jest mniejsza, niż w innych regionach kraju siła nabywcza gospodarstw domowych, która zniechęca do inwestowania tam firmy nastawione na dystrybucję dóbr konsumpcyjnych.
— W województwie podkarpackim jest niewiele zakładów produkcyjnych. A te, które znajdują się w Rzeszowie, Mielcu i innych ośrodkach w trakcie restrukturyzacji, dokonały znacznych redukcji zatrudnienia. Skutkiem jest oczywiście wysokie bezrobocie — mówi Ryszard Warzocha, dyrektor zarządzający w Wincanton Trans European Polska.
Jedną z firm, która przeprowadziła restrukturyzację, są przejęte przez koncern Good-Year Zakłady Oponiarskie w Dębicy.
— Redukcja zatrudnienia, inwestycje w nowe linie produkcyjne oraz przekazanie części operacyjnej logistyki firmom zewnętrznym zaowocowały redukcją kosztów produkcji. W ramach realizacji nowej strategii zorganizowano również centrum logistyczne w Tarnowie, jako zakład obsługujący łańcuch dostaw koncernu. Budowa niezależnego ośrodka zajmującego się dystrybucją na cały świat była w tym regionie zupełną nowością. Podobnym eksperymentem było powierzenie obsługi magazynu zewnętrznej firmie. W tym regionie outsourcing wciąż nie cieszy się zaufaniem — mówi Witold Kowalczyk, dyrektor centrum Logistycznego Wincanton TE w Tarnowie.
Nie udało się jednak uniknąć problemów związanych z prowadzeniem inwestycji i działalności logistycznej w tak słabo rozwiniętym gospodarczo regionie.
— Podstawowym utrudnieniem był brak kadr, które mogłyby realizować zadania jakie stawia przed firmami nowoczesna logistyka. Paradoksalnie, w rejonie dotkniętym bardzo wysokim bezrobociem mieliśmy wielkie trudności z rekrutacją pracowników o odpowiednich kwalifikacjach — mówi Ryszard Warzocha.
Inwestycje związane z zakupem samolotów F-16 z pewnością przyczynią się do logistycznego rozwoju tej części kraju.
— Należy jednak pamiętać, że wraz z inwestorami przychodzą wymagania dotyczące jakości nie tylko samego wyrobu finalnego, ale również każdego z etapów łańcucha dostaw — od pozyskania surowców po ich dostarczenie do ostatecznego użytkownika — przekonuje Witold Kowalczyk.
Na zachodzie Europy przedsiębiorcy od dawna zdają sobie sprawę, że dobrze zorganizowany łańcuch dostaw zapewnia jakość usług. Zatem wysoki poziom obsługi logistycznej zostanie niejako wymuszony przez przyzwyczajonych do niego zagranicznych inwestorów, a przy okazji przyczyni się do ograniczenia bezrobocia.