Pomysł na leki

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2005-04-14 00:00

FarmaBrand chce pod swoją nazwą sprzedawać leki na największych rynkach świata. Do tego potrzebuje bazy produkcyjnej. Ma nią być PHF.

Irlandzki FarmaBrand (FB), fundusz private equity, jest zainteresowany inwestowaniem w sektorze farmaceutycznym. Nie zamierza jednak pozyskać do portfela wielu firm, jak to robią tradycyjne fundusze — potrzebuje tylko jednej. Upatrzył sobie Polski Holding Farmaceutyczny (PHF). Z Alltracelem, o którym kilkakrotnie pisaliśmy w „PB”, że chce przejąć PHF, fundusz jest związany osobą partnera zarządzającego. Gerard Brandon, szef FB, jest jednocześnie założycielem i jednym z głównych akcjonariuszy Alltracela.

Marka-parasol

— Fundusz zamierza wykreować nowy sposób wprowadzania leków na światowe rynki. Nazwa FarmaBrand stanie się wspólną marką dla produktów pochodzących z kilku różnych firm, z którymi współpracujemy. Będą to przede wszystkim leki na receptę (Rx) i preparaty bezreceptowe (OTC) — w sumie około 40 specyfików. Potrzebujemy centrum produkcyjnego i dlatego wybraliśmy fabryki PHF. Jeśli w przyszłości dojdzie do prywatyzacji holdingu, to zapewne wystartuje w niej fundusz, a nie Alltracel — mówi Pavel Mirovsky, partner funduszu.

Dla PHF ma to być szansa na znaczne zwiększenie obrotów. Za kilka tygodni fundusz przedstawi w PHF propozycje współpracy przy tworzeniu strategii sprzedaży. Tak chce wykorzystać czas do ogłoszenia prywatyzacji PHF.

— Niewykluczone, że zlecimy też produkcję, jeśli holding będzie tym oczywiście zainteresowany — mówi Pavel Mirovsky.

Miejsce do wzięcia

W ocenie ekspertów rynek leków na świecie jest spolaryzowany. Po jednej stronie stoją zagraniczni giganci, którzy na badania leków wydają ogromne środki, ale też dyktują wysokie ceny. Na przeciwnym biegunie znajdują się firmy generyczne, tańsze, ale pozbawione dostępu do nowych leków. Pomysł FB opiera się na wypełnieniu miejsca, które powstało między tymi grupami.

— Brakuje leków dobrej jakości, ale tańszych niż markowe produkty — mówi Pavel Mirovsky.

Wielki skok

Fundusz chce zacząć od zdobywania rynków Europy, Azji i Afryki.

— Najdalej za 10 lat chcielibyśmy kontrolować 2,5 proc. dwudziestu największych rynków leków. To bardzo ambitne założenie, jeśli zdobędziemy choćby połowę tego, to już będzie wielki sukces — mówi Pavel Mirovsky.

Na ten sukces pieniądze wykładają prywatni inwestorzy i fundusze z Europy oraz USA, które stoją za FB. Pavel Mirovsky zapewnia, że nie ma wśród nich żadnej firmy farmaceutycznej. Nie chce dziś określać kwoty, która może zostać wydana na rozwój projektu.

— To zależy m.in. od ceny za PHF oraz wydatków na doinwestowanie tych fabryk. Do nich chcielibyśmy przenieść produkcję leków z innych zakładów. Mogę tylko powiedzieć, że inwestorzy zapewniają nas, iż pieniędzy nie zabraknie — twierdzi Paweł Mirovsky.