Pomyślmy propaństwowo

Jacek Zalewski
opublikowano: 2003-10-21 00:00

W Sejmie trwa debata nad projektem obniżenia do 19 proc. podatku od osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Inicjatorką zmian podatkowych jest Rada Przedsiębiorczości, reprezentująca większość polskich przedsiębiorstw, zatrudniających około 75 proc. pracobiorców i większość podatników. Ona zainicjowała też prace nad ustawą o swobodzie działalności gospodarczej oraz nad wprowadzeniem podatku powszechnego — kierując się tylko i wyłącznie odpowiedzialnością za stan gospodarki i państwa. Przyjęta już przez Sejm ustawa o obniżeniu stawki CIT w 2004 roku do 19 proc. i proponowane wprowadzenie stawki PIT od działalności gospodarczej na tym samym poziomie zostały określone w wyniku porozumienia społecznego.

Wielu posłów z różnych ugrupowań, kierując się względami wyłącznie politycznymi, krytykuje to rozwiązanie, posługując się często populistyczną argumentacją. Tymczasem obniżenie i zrównanie podatków spowoduje dopływ środków do obrotu gospodarczego. Będą one przeznaczone na uruchomienie niewykorzystanych mocy produkcyjnych i tworzenie nowych miejsc pracy, co spowoduje zwiększenie produkcji, wzrost konsumpcji, a tym samym wzrost dochodów budżetowych. Stosunkowo niski podatek zachęci kryjących się w szarej strefie przedsiębiorców do ujawnienia swoich dochodów. Nastąpi wyraźny wzrost inwestycji. Niższe podatki będą również sygnałem dla inwestorów zagranicznych, że Polska znów staje się terenem atrakcyjnym dla prowadzenia biznesu.

Nieprawdą jest, że na reformie podatków zyskają tylko nieliczni przedsiębiorcy. W projekcie ustawy pozostawiono wybór sposobu ich opłacania. Ci, którzy uznają, że dotychczasowa forma opodatkowania była dla nich lepsza, mogą przy niej pozostać. Zdecydowanie opowiadamy się za swobodą takiego wyboru, bez jakichkolwiek ograniczeń. Uważamy, że mogą one naruszyć konstytucyjne prawa przedsiębiorców.

Jeżeli ktoś występuje przeciwko reformie podatkowej — tym samym przeciwny jest wzrostowi gospodarczemu, rozwojowi przedsiębiorczości, tworzeniu nowych miejsc pracy i likwidacji szarej strefy. Rada Przedsiębiorczości sprzeciwia się takim postawom. Sprzeciwia się również absurdalnym poprawkom w ustawach podatkowych, które odwracają sens rozpoczętej reformy. Stawiamy sprawę jasno: będziemy głośno i otwarcie wskazywać przeciwników proponowanych rozwiązań podatkowych, którzy swoją demagogiczną argumentacją wprowadzają w błąd ogromne rzesze przedsiębiorców i całą opinię społeczną. Publicznie nazwiemy ich wrogami przedsiębiorczości.

Rada Przedsiębiorczości wzywa wszystkich odpowiedzialnie myślących parlamentarzystów do poparcia proponowanych rozwiązań podatkowych.