Ponowny test wsparć na parach złotowych

Karolina Bojko-Leszczyńska, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 2016-01-25 16:19

Ten tydzień zaczynamy na parach USD/PLN i EUR/PLN od ponownego testu obronionych w zeszły piątek wsparć. W obu przypadkach test ten wypadł pozytywnie i od rana przewagę na tych parach złotówkowych utrzymuje strona popytowa.

USD/PLN

Notowania USD/PLN w piątek pozytywnie przetestowały linię trendu wzrostowego z genezą 14 stycznia. Dzisiaj rano wsparcie to zostało ponownie obronione przez stronę popytową. Oglądane od piątku odbicie wygląda na falę B w ramach spadkowej korekty ABC z genezą 21 stycznia br. Korekta ta zniosła prawie 61,8% odbicia z 20 stycznia. Modelowy zasięg korekty został zatem osiągnięty, ale brak impulsowej struktury ostatniego odbicia sugeruje, że korekta ta będzie jeszcze kontynuowana.

Notowania USD/PLN ustanowiły w czwartek po południu nowe wieloletnie maksima – naruszony został poziom 4,15 – ostatnio oglądany w październiku 2002 roku (4,1513). Stało się tak za sprawą słów Mario Draghiego, które przełożyły się na dynamiczne spadki na eurodolarze, z którym notowania USD/PLN są silnie, ujemnie skorelowane.W wyniku tego ważny, średnioterminowy opór stanowi poziom 4,24 (równość obecnego odbicia z końcówki grudnia z falą wzrostową wykształconą w drugiej połowie października i listopadzie). Wcześniej strona popytowa powinna jednak napotkać trudności w okolicy poziomu 4,1630 gdzie wypada równość obecnego odbicia z 8 stycznia z falą wzrostową z 29 grudnia a także prawdopodobnie doszłoby do wypełnienia struktury impulsowej z ostatnich dwóch tygodni.

EUR/PLN

Cofnięcie na parze EUR/PLN zatrzymało się w piątek rano dokładnie na poziomie 38,2% zniesienia fali wzrostowej wygenerowanej 13 stycznia (4,4420). Dodatkowo spadki zatrzymały się na poziomie krótkoterminowej linii trendu wzrostowego z genezą w tym samym dniu. Pozytywny test tego wsparcia pozwolił na wygenerowanie lokalnego odbicia, które zniosło 38,2% fali spadkowej z minionego czwartku. Jeżeli para ta miałaby korygować tylko tę sekwencję wzrostową z 13 stycznia, to jej minimalny zasięg został osiągnięty z technicznego punktu widzenia. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że korygujemy cały impuls wzrostowy z tego roku i w takiej sytuacji celem notowań są okolice 4,40 gdzie przebiegają także wcześniejsze ekstrema wyznaczone na tej parze w grudniu 2014.

Warto jednak pamiętać, że kurs EUR/PLN wygenerował w zeszłym tygodniu długoterminowy sygnał wzrostowy, co po zakończeniu spadkowej korekty technicznie otwiera drogę nawet do ekstremów z 2011 roku i jednocześnie najwyższego poziomu od 2009 roku (4,60).