Poprawa nastrojów sprzyja notowaniom EUR/USD

Joanna Pluta, Tomasz Regulski
opublikowano: 08-12-2008, 10:18

Od końca minionego tygodnia złoty umocnił się zarówno względem euro, jak i dolara. Póki co, kurs USD/PLN pozostaje jeszcze w dolnych granicach swojego kilkudniowego przedziału wahań 3,0000-3,0700, początek tygodnia może przynieść jednak wybicie z dołem z tego kanału i  umocnienie złotego w stosunku do dolara.

Kurs EUR/PLN natomiast poruszał się do tej pory się pomiędzy poziomami 3,8400 – 3,8950, dziś rano polska waluta umocniła się do 3,8500 za euro. Dość istotny w notowaniach tej pary walutowej jest poziom 3,8000 – spadek poniżej tej wartości otwiera złotemu drogę do dalszego umocnienia.

Wcześniejsze osłabienie polskiej waluty miało miejsce na fali pogorszenia sentymentu inwestycyjnego do rynków wschodzących oraz w pewnym stopniu w wyniku oczekiwań na silną obniżkę stóp procentowych w naszym kraju, z którą to Rada Polityki Pieniężnej wstrzymywała się aż do listopada. Zdecydowanie najważniejszym czynnikiem jednak był tutaj odpływ kapitałów zagranicznych z regionu emerging markets. Jak powiedział dziś jeden z członków RPP prof. Andrzej Sławiński, w obecnej chwili większą rolę w kształtowaniu się kursu walutowego odgrywają nastroje inwestorów zagranicznych niż różnice w poziomie stóp procentowych, czy oczekiwania zmian kosztu pieniądza w danym kraju.

Zjawisko to ma obecnie miejsce na rynku złotego. Poprawa nastrojów i wzrosty na światowych parkietach, widoczne na piątkowym zamknięciu giełd w USA oraz na dzisiejszych sesjach: azjatyckiej oraz europejskiej, polepszyły sentyment inwestycyjny i doprowadziły do wzrostu kursu EUR/USD, co z kolei umocniło waluty regionu Europy Środkowo – Wschodniej, w tym złotego. Jakkolwiek na rynku wciąż istnieje szansa na korektę, jaka pojawiła się po odbiciu się Wall Street od pięcioletnich minimów, rynek pozostaje niestabilny i nerwowy – nie należy więc oczekiwać, że ewentualne odreagowanie na złotym, jeśli w ogóle będzie miało miejsce, utrzyma się dłużej niż kilka dni.

Nowy tydzień notowania euro względem dolara rozpoczęły od wzrostów. Kurs EUR/USD zbliżył się do poziomu 1,2900 – najwyższego od końca listopada. Zwyżce tej pary walutowej sprzyja poprawa nastrojów na światowych rynkach. Była ona widoczna już pod koniec piątkowej sesji amerykańskiej, kiedy to tamtejsze giełdy wzrastały mimo fatalnych danych z rynku pracy. Taki przebieg ostatnich notowań w USA świadczy o silnej determinacji inwestorów do kontynuacji korekty wzrostowej na rynku kapitałowym. Ewentualna dalsza zwyżka na giełdach powinna ciągnąć w górę kurs EUR/USD.

Dobra atmosfera panowała również w czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej. Sprzyjały jej ogłoszone w ostatnim czasie kolejne plany rządowych wsparć dla największych gospodarek. W weekend prezydent-elekt USA, Barack Obama zapowiedział stworzenie 2,5 mln miejsc pracy do 2011 r. m.in. poprzez inwestycje publiczne, które powinny ożywić gospodarkę. Będzie to prawdopodobnie największy tego typu program w Stanach Zjednoczonych od 50 lat. Jego koszty mogą wynieść nawet 500-700 mld USD. Działania stymulacyjne zapowiedziały również władze Indii. Na wsparcie dla tamtejszej gospodarki mają one przeznaczyć 4 mld USD. Ponadto zdecydowano się tam na obniżkę stóp procentowych o 100 pb.
Podczas dzisiejszej sesji amerykańscy legislatorzy mogą przedstawić przed Kongresem szczegóły planu pomocy dla największych koncernów samochodowych w Stanach Zjednoczonych. Jeśli zostanie on pozytywnie przyjęty, na Wall Street będziemy prawdopodobnie obserwować kontynuację wzrostów, które powinny sprzyjać notowaniom euro względem dolara.

Dzięki poprawie rynkowych nastrojów inwestorzy chętniej otwierają transakcje oparte o carry trade, co boleśnie odczuwa japoński jen. Waluta ta osłabiła się na początku dzisiejszej zarówno względem euro jak i dolara. Kurs EUR/JPY wybił się z kilkudniowej konsolidacji i wzrósł do poziomu 121,00. Wartość ta jest istotnym oporem dla notowań wspomnianej pary walutowej. Jej pokonanie otworzy drogę do zwyżki w okolice 123,00.

Joanna Pluta, Tomasz Regulski
Autorzy są specjalistami Departamentu Doradztwa i Analiz DM TMS Brokers

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Pluta, Tomasz Regulski

Polecane