Poprawa nastrojów winduje wyceny na rynkach giełdowych

Marcin Motłoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku
17-08-2018, 09:47

W konflikcie dotyczącym wymiany handlowej między dwiema największymi gospodarkami świata pojawiło się światełko w tunelu.

Po dwóch miesiącach od zerwania negocjacji, Chiny chcą wysłać swoich przedstawicieli do Stanów Zjednoczonych, aby ci wznowili rozmowy z Amerykanami. Taki obrót sytuacji przekłada się na cofnięcie ruchów, których świadkami byliśmy w ostatnich tygodniach. Deprecjacji podlega więc amerykański dolar, który zyskiwał wraz z zaostrzaniem się konfliktu, natomiast silne odbicie odnotowali inwestorzy na Wall Street. Szczególnie dobrze radził sobie przemysłowy Dow Jones, który może zostać jednym z największych beneficjentów pozytywnego rozwiązania sporu na linii Pekin – Waszyngton. Optymizm przelał się także na rynki pozostałych kontynentów, chociaż wzrosty indeksów giełdowych notowanych w Azji i Europie są zdecydowanie bardziej skromne niż na Wall Street, gdzie ponownie zbliżamy się do rekordowo wysokich poziomów odnotowanych przez S&P 500 i Dow Jonesa na początku tego roku. Poprawa relacji Chin z USA byłaby także pozytywnym sygnałem w kontekście perspektyw gospodarki Państwa Środka. To rodzi nadzieje, na silny popyt tego ogromnego rynku, na czym zyskać mogą gospodarki dostarczające tam surowce i inne towary. Stąd dziwić nie powinien pozytywny wpływ tych doniesień na wartość dolara australijskiego i nowozelandzkiego, w przypadku których widoczne jest lekkie odbicie po zdecydowanych spadkach z ostatnich tygodni. Warto jednak pamiętać, że poprawa nastrojów w związku z potencjalnymi rozmowami może okazać się przejściowa, gdyż nawet jeżeli uda się doprowadzić do spotkania przedstawicieli obydwu krajów, nadal nierozwiązane są kluczowe kwestie, w przypadku których osiągniecie kompromisu może okazać się niezwykle trudne. Czynnikiem ryzyka pozostaje także temperament Donalda Trumpa, który w każdej chwili może w nieprzewidywalny sposób zmaterializować się w mediach społecznościowych.

Poprawa nastrojów z pewnością związana jest także z nadziejami na unikniecie przez Turcję poważnej zapaści. Chociaż w dalszym ciągu relacje tego kraju z USA są napięte, to prezydent Recep Erdogan próbuje ożywić dobre relacja z krajami Europy i Bliskiego Wschodu. Wsparcie z ich strony mogłoby pomóc Turcji w utrzymaniu stabilności krajowej gospodarki i w obsłudze zagranicznego zadłużenia. Stąd widzimy kontynuację umocnienia aktywów tego kraju po silnych spadkach, których świadkami byliśmy w zeszłym tygodniu. Lira porusza się dzisiaj płasko i za jednego dolara zapłacić trzeba niecałe 5.8 TRY.

Po spadkach z wcześniejszej części tygodnia, stabilnie kształtują się ceny ropy. Do presji na tym rynku przyczynia się nie tylko turecki kryzys, ale także silny wzrost stanu zapasów w Stanach Zjednoczonych, który w zeszłym tygodniu sięgnął aż 6.8 mln baryłek. Z kolei szerokie wzrosty na rynkach surowcowych wspiera osłabienie dolara i lepsze perspektywy dla kształtowania się popytu na światowym rynku. Kierunku w tej sytuacji nie potrafią wyznaczyć także ceny złota, za którego uncję zapłacić trzeba około 1174$.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Motłoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Poprawa nastrojów winduje wyceny na rynkach giełdowych