Poprawiła się praca urzędów skarbowych

Jarosław Królak
23-04-2008, 00:00

W 2007 r. za błędne decyzje fiskus wypłacił 135 mln zł karnych odsetek. To sporo mniej niż w poprzednich latach.

W 2007 r. za błędne decyzje fiskus wypłacił 135 mln zł karnych odsetek. To sporo mniej niż w poprzednich latach.

Mamy dobre wiadomości dla wszystkich podatników. Coraz mniej dokładają do błędnych decyzji fiskusa. To — zdaniem większości ekspertów — zasługa lepszej jakości decyzji skarbowych i mniejszej liczby sporów z podatnikami — dzięki wiążącym interpretacjom podatkowym.

Pomogły interpretacje

Jeszcze kilka lat temu nie było dobrze. Sztandarowymi przykładami bezprawnych decyzji skarbówki są sprawy Optimusa i JTT Computer. W obu organy skarbowe nakazały płacić komputerowym firmom wielomilionowe rzekome długi podatkowe wraz z odsetkami. Po kilku latach Naczelny Sąd Administracyjny uniewinnił firmy i fiskus musiał im oddać to, co zabrał, wraz z odsetkami karnymi. Za jego błędy zapłacili więc wszyscy podatnicy. Teraz jest trochę lepiej. W 2007 r. fiskus za swe błędy wypłacił 135 mln zł odsetek. Dla porównania, w 2006 r. było to 157 mln zł, zaś w 2005 r. 184 mln zł. Odsetki więc wyraźnie spadają. Czy to rezultat lepszej merytorycznej pracy skarbówki i poprawy decyzji skarbowych? Eksperci twierdzą, że w pewnym stopniu tak.

— Myślę, że można mó- wić o poprawie jakości pracy organów skarbowych, ale też o zmniejszeniu liczby wydawanych decyzji. Uważam, że dobre skutki przy-niosły wiążące interpretacje podatkowe, które zwiększyły pewność działań podatników — mówi Marek Kozaczuk, doradca podatkowy z kancelarii Chadbourne & Parke.

Podobnie sprawę widzi Arkadiusz Michaliszyn, doradca podatkowy z Cameron McKenna.

— Spadek wysokości wypłacanych odsetek może wynikać z tego, że błędnych decyzji fiskusa jest po prostu mniej lub że utrzymują się one na stałym poziomie. To dobra wiadomość. Swoje zrobiły oczywiście wiążące interpretacje podatkowe, które zmniejszyły liczbę sporów z urzędami. Wskazałbym także na skrócenie długości postępowań. Im krócej one trwają, tym okresy, za które wypłaca się odsetki, są krótsze, a więc wysokość odsetek spada — twierdzi Arkadiusz Michaliszyn.

Czy mają tu znaczenie zmiany oprocentowania odsetek?

— Raczej nie. Od marca 2006 r. oprocentowanie rosło od poziomu 11 proc. rocznie do 14,5 proc. dziś, a w tym czasie wysokość wypłaconych odsetek spadała — wyjaśnia Arkadiusz Michaliszyn.

A co mówi sam fiskus?

— Na 34,5 tys. decyzji izb skarbowych do NSA zaskarżono 2,6 tys., co stanowi niespełna 8 proc. ogółu wszystkich decyzji. Orzeczenia na korzyść podatników wydano w zaledwie 443 przypadkach, co stanowi tylko 1,3 proc. wszystkich decyzji wydanych przez organy drugiej instancji — mówi Jakub Lutyk, rzecznik resortu finansów.

Inny punkt widzenia

Nie wszyscy jednak uważają, że jakość pracy fiskusa się poprawiła.

— Nie zauważam poprawy jakości pracy skarbówki, gdyż od lat co trzecia-czwarta decyzja zaskarżona do NSA nadal jest uznawana za błędną. Ponadto uważam, że co najmniej drugie tyle, co odsetek, zaliczono podatnikom za poczet przyszłych zobowiązań. Nastąpiło też spowolnienie pracy fiskusa na skutek konfliktu płacowego w resorcie oraz akcji protestacyjnych. Po prostu wydano mniej decyzji niż w latach poprzednich — komentuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Strajk utrudni skŁadanie PIT-ów

Solidarność Pracowników Skarbowych podjęła decyzję o eskalacji protestu. Ma do niej dojść 28-30 kwietnia, czyli w ostatnich dniach składania PIT-ów za 2007 r. Związek proponuje urzędnikom urlopy na żądanie. Protest ma wymusić na podwyżki płac po 500 zł. Resort finansów daje 245 zł brutto na osobę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Poprawiła się praca urzędów skarbowych