Poprzeczka w górę

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 15-06-2015, 00:00

MBA Nie wystarczy zapłacić, by studiować. Trzeba przejść testy i rozmowę kwalifikacyjną. Nie wszystkim się to udaje

Kandydaci do specjalistycznego Aerospace MBA w Toulouse Business School we Francji muszą się wykazać doskonałą znajomością angielskiego, potwierdzoną co najmniej 800-punktowym wynikiem TOEIC, i dostarczyć dwa listy polecające oraz przetłumaczone kopie dyplomów ukończenia studiów.

Przy ocenie kandydata na MBA liczy się jego interesujące doświadczenie zawodowe, szczególnie w zarządzaniu projektami i zespołami, oraz motywacja — mówi prof. Witold Orłowski, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej.
Zobacz więcej

PRZYGLĄDAMY SIĘ:

Przy ocenie kandydata na MBA liczy się jego interesujące doświadczenie zawodowe, szczególnie w zarządzaniu projektami i zespołami, oraz motywacja — mówi prof. Witold Orłowski, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. ARC

— Program przyciąga wielu kandydatów z różnych krajów. Pierwsza rozmowa, która odbywa się przez Skype’a, pozwala ocenić motywację kandydata i jego znajomość języka angielskiego — mówi Anne Perignon, dyrektor Aerospace MBA.

Dobrze dobrać

Chicago Booth School of Business wymaga od kandydatów na studia MBA trzech listów polecających, zdania egzaminu GMAT, napisania eseju i przedstawienia życiorysu zawodowego. Zwolnieni z GMAT mogą być niektórzy kandydaci, którzy mają przynajmniej 12 lat doświadczenia na bardzo wysokich stanowiskach menedżerskich lub potwierdzone dyplomem i doświadczeniem kompetencje analityczne i stosowania metod ilościowych.

— Rozmawiamy z wszystkimi kandydatami, bo to świetna okazja poznania ich podejścia do życia i sprawdzenia ich motywacji: dlaczego Chicago Booth, dlaczego MBA — opowiada Rachel Waites, dyrektor do spraw rekrutacji do programuEMBA na University of Chicago Booth School of Business w londyńskim kampusie. GMAT jest przepustką do ponad 4800 programów na świecie. Nie ocenia wiedzy, lecz umiejętności i potencjał. Składa się z czterech części. Dwie sprawdzają myślenie analityczne i zdolności rozumowania, a kolejne rozumowanie ilościowe i umiejętności językowe.

— W Polsce uczelnie, którym zależy na wysokim poziomie nauczania, rekrutują kandydatów na studia MBA, stosując testy wzorowane na GMAT. Kandydaci przechodzą również rozmowy kwalifikacyjne, często w języku angielskim. Nierzadko muszą okazać referencje od szefa, a nawet zewnętrznych współpracowników, kontrahentów, klientów — informuje dr Piotr Buła, dyrektor Krakowskiej Szkoły Biznesu UE. Najczęściej odpadają kandydaci, którzy mają za małe doświadczenie i słabo znają angielski.

— Tym, którzy chcieliby zweryfikować, czy kwalifikują się na studia MBA, oferujemy od tego roku wstępną bezpłatną ocenę aplikacji. Służymy radą wszystkim zainteresowanym — informuje prof. Witold Orłowski, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. Uczelnie prowadzące Executive MBA wymagają wykształcenia magisterskiego i minimum 3-5 lat doświadczenia na kierowniczym stanowisku.

Po co, na co

— Budujemy grupy ostrożnie. Szukamy kandydatów, którzy mogą podzielić się doświadczeniami i tym samym wzbogacić program szkoły. Powinni mieć podobne wyniki testu, kilkuletni staż menedżerski, ale inne doświadczenie, by grupa była ciekawa. Studia MBA w dużej mierze polegają na dzieleniu się doświadczeniami w rozwiązywaniu problemów biznesowych w różnych branżach — mówi dr Justyna Osuch z Centrum Rozwoju Biznesu Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu (ZPSB). Ważną sprawą podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest motywacja.

— Kandydat na studia MBA musi dobrze wiedzieć, czego od nich oczekuje, mieć otwarty umysł i interesować się światem, a także być gotowym do intensywnego wysiłku w przyswajaniu wiedzy — mówi prof. Witold Orłowski.

Piotr Buła dodaje, że czasem można przymknąć oko na mniejsze niż wymagane doświadczenie menedżerskie, gdy kandydat reprezentuje jakąś wartością dodaną dla reszty uczestników programu.

— Mieliśmy np. konstruktora samolotów, którego doświadczenie i branża wydały się nam na tyle ciekawe, pozwalające pokazać specyficzne spojrzenie na problemy zarządcze, że bez wahania przyjęliśmy go do programu MBA — zwierza się dr Piotr Buła. Osobom z mniejszym doświadczeniem radzi jednak studia podyplomowe albo program MBA przeznaczony dla konkretnych grup, np. dla młodych, którzy od kilku lat prowadzą swoje firmy.

Gwarancja dla kandydata na pięć lat

GMAT (Graduate Management Admission Test) to egzamin przygotowany i administrowany przez Educational Testing Service. Został opracowany w 1953 r. przez dziewięć amerykańskich uczelni biznesowych. Rozwiązuje się go przez 3,5 godziny. Jeśli ktoś odpowiada prawidłowo, dostaje zadania coraz trudniejsze, a jeśli robi błędy, to coraz łatwiejsze, ale gorzej punktowane. Maksymalnie można uzyskać 800 pkt. Najlepsze uczelnie wymagają wyników powyżej 700 pkt. Wynik testu jest ważny przez pięć lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu