Popyt rośnie wraz z odsetkami

MICHAŁ SADRAK
opublikowano: 2011-11-07 00:00

LOKATY

Gasną nadzieje na rychłą poprawę kondycji rynków finansowych, więc kolejne banki podnoszą oprocentowanie depozytów terminowych. Amatorzy lokat wykorzystują atrakcyjne stawki i chętnie powierzają swoje oszczędności instytucjom finansowym. W III kwartale wartość pieniędzy zgromadzonych na lokatach terminowych gospodarstw domowych wzrosła o 16,8 mld zł (10,5 proc. kwartał do kwartału). To najlepszy wynik od ostatniego końca 2008 r., gdy po upadku Lehman Brothers banki płaciły nawet 10-11 proc. brutto w skali roku za oszczędności klientów.

Coraz wyższe oprocentowanie lokat terminowych na rynku powoduje, że kolejne banki poddają się trendowi i zaczynają płacić wyższe odsetki. Instytucje finansowe zaczynają sięgać wzrokiem coraz dalej, ponieważ najmocniej rosną stawki sześcio- i dwunastomiesięcznych depozytów. Oznacza to, że nie dostrzegają one szans na szybką poprawę kondycji zagrożonych gospodarek europejskich i wciąż budują poduszkę bezpieczeństwa na wypadek szoków płynnościowych, jakie wystąpiły pod koniec 2008 r. Wyższe oprocentowanie średnioterminowych lokat z kapitalizacją dzienną oznacza również, że przynajmniej część banków przestaje zważać na zapowiedź wyeliminowania depozytów antypodatkowych. Powyborczy nieład raczej nie sprzyja temu, aby zmiany zaokrąglania podstawy opodatkowania i podatku określone w ordynacji podatkowej zostały wprowadzone od 1 stycznia 2012 roku. Scenariusza tego trzyma się nawet PKO BP, który zaoferował klientom lokaty kończące się znacznie później niż na początku przyszłego roku (5-, 10- i 15-miesięczne).

Od początku października co najmniej osiem instytucji podniosło stawki depozytów terminowych. To m.in. Bank Millennium, FM Bank i Meritum Bank. Inteligo (internetowa część PKO BP) wprowadził i zaczął promować w telewizyjnym spocie igo lokatę, którą można założyć przez internet, nie będąc dotychczas klientem banku. Z kolei Raiffeisen Bank zaoferował klientom sześciomiesięczną lokatę z kapitalizacją dzienną, a Credit Agricole (dawniej Lukas Bank) podniósł stawkę rocznej polisy lokacyjnej. Przeciętne oprocentowanie kwartalnych depozytów wynosi obecnie 4,98 proc. brutto, półrocznych 5,29 proc., rocznych 5,26 proc., a dwuletnich 5,03 proc.

Czołówka miesięcznych lokat wciąż pozostaje ta sama. Wygrywają Bank Pocztowy i Inteligo z nominalną stawką 3,7 proc. w skali roku na lokatach z kapitalizacją dzienną. Kwartalne, półroczne i roczne depozyty zdominował Meritum Bank. Natomiast za dwuletnie lokaty najwięcej płaci Idea Bank (6 proc. w skali roku).

Nie należy oczekiwać, że stawki około 5,5-6 proc. netto będą w najbliższych miesiącach rynkowym standardem. Najwyższy napływ pieniędzy na lokaty terminowe od końca 2008 r. dla części banków może oznaczać wystarczające nasycenie depozytami. Pozwoliłoby to zmniejszyć presję na dalsze windowanie oprocentowania. Niewykluczone jednak, że do gry zechcą się włączyć instytucje, które nie podnosiły dotychczas oprocentowania. Dlatego z dużym prawdopodobieństwem wciąż będą rosły średnie stawki dla całego rynku.