Popyt rozdawał karty na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-10-05 22:08

Udanie rozpoczął się nowy tydzień na amerykańskich giełdach. Indeksy wzmacniały swoje pozycje przez cały dzień z nadziejami, że po serii słabszych danych Fed jednak nie zdecyduje się na podwyżkę stóp w tym roku.

Na finiszu notowań indeks DJ IA zyskiwał 1,85 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 rósł o 1,83 proc. zaś technologiczny Nasdaq drożał o 1,56 proc.

Spośród poniedziałkowych danych warto przede wszystkim wspomnieć o indeksie ISM dla branż poza przemysłowych. Odczyt okazał się gorszy niż oczekiwano. Co prawda analitycy spodziewali się spadku jego wartości, ale jedynie z 59,0 do 57,5 proc. podczas gdy faktycznie zniżka sięgnęła 56,9 proc.

To kolejny wskaźnik, który sugeruje pojawienie się jeśli nie negatywnych, to przynajmniej niepokojących tendencji w amerykańskiej gospodarce. 

Przed ubiegło piątkowymi danymi z rynku pracy traderzy dawali około 44 proc. szans na rozpoczęcie przez Fed cyklu zaostrzania polityki monetarnej. Obecnie są one oceniane na 33 proc. 

Z grona 10-ciu głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500 jedynie zdrowotny borykał się z przewagą strony podażowej. Najsilniejsza branża była za to materiałowa.