Popyt utrzymuje się na stałym poziomie
Informacja prawno-ekonomiczna jest skupiona w rękach trzech koncernów
Spośród działających na rynku wydawnictw prawnych i ekonomicznych tak naprawdę liczy się kilka. Dwa lata temu na łamach „PB” (6 października 1998) eksperci wypowiadali się na temat perspektyw tego rynku. Ich przewidywania okazały się trafne: przez 2 lata obserwowaliśmy ciągłą jego konsolidację.
Zdaniem specjalistów, lwią część rynku wydawnictw prawniczych dzieli między sobą trzech graczy: koncern Woltersa Kluwera, czyli Polskie Wydawnictwa Profesjonalne skupiające Lex, Dom Wydawniczy ABC, KiK i Zakamycze, Reed Elsevier, w posiadaniu którego znajduje się 50 proc. udziałów Wydawnictw Prawniczych PWN i wydawnictwo Lex Media. Trzecim potentatem jest wydawnictwo C.H. Beck, które weszło na polski rynek z niemieckim kapitałem.
Jednak wzrost
— Rok 2000 jest niezwykle ciekawym okresem, jeśli wziąć pod uwagę rynek wydawniczy. Zauważalne były pewne symptomy recesji w branży, które jednak nie przeszkodziły nam w osiągnięciu około 40-proc. wzrostu przychodów — zauważa Witold G. Szlęzak, dyrektor wydawniczy Wydawnictw Prawniczych PWN.
Jego zdaniem, wydawnictwo zamknie ten rok 22 mln zł przychodu.
— O ile w segmencie wydawnictw adresowanych do praktykujących prawników, gdzie dominujące pozycje zajmują koncerny Reed Elsevier i C.H. Beck, widoczna jest stabilizacja i uspokojenie, o tyle interesująca sytuacja zarysowuje się na rynku wydawnictw adresowanych do biznesmenów, gdzie coraz większą rolę odgrywa oficyna Wiedza i Praktyka — zauważa Witold G. Szlęzak.
Dodaje jednak, że w ścisłej czołówce branży nie zanosi się na zmiany.
Stabilna sytuacja
— Ciężko zdefiniować pojęcie naszego rynku, a co za tym idzie silić się na procentowe określanie udziału w nim danego wydawnictwa. Wiąże się to ze specyfiką branży i wielością wydawanych form. My koncentrujemy się na wydawnictwach wymiennokartkowych i mimo zauważalnego w 1999 r. zahamowania wzrostu na rynku wydawniczym odnotowaliśmy ponad 100-proc. wzrost przychodów, do 15 mln zł. Rok 2000 chcemy zamknąć wynikiem około 32 mln zł — zapewnia Filip Kalczyński z wydawnictwa Wiedza i Praktyka.
Wiedza i Praktyka powstała w 1997 r. wydając 1 tytuł w nakładzie 700 tys. egzemplarzy. Do listopada 2000 r. wydano 9 tytułów wymiennokartkowych.
Fakt konsolidacji na rynku wydawnictw prawnych i ekonomicznych z jednej strony, i ciągły wzrost popytu na publikacje tego typu, a co za tym idzie wzrost przychodów, z drugiej, nasuwa pytanie, czy ekspansja dużych wydawnictw implikuje wypadanie mniejszych, czy też pojawiają się nowe obszary, w których realizują się wydawcy.
— Rynek przestał się powiększać tak szybko jak jeszcze kilka lat temu, mimo to pozostał chłonny i wciąż nie wykorzystany, stale poszerza się spektrum klientów, do których docieramy. Dostosowujemy zatem produkt do potrzeb rynku i jak do tej pory udaje nam się utrzymać stały wzrost sprzedaży — zauważa Filip Kalczyński.
Nieco inaczej przedstawia się sytuacja na rynku wydawnictw prawnych, publikowanych w formie elektronicznej.
— Ten segment rynku jest bardzo chłonny i szybko się rozwija. Dzieje się tak dlatego, że klienci przestają obawiać się pracy z komputerem i coraz częściej dostrzegają korzyści wynikające z używania elektronicznych publikacji — zapewnia Jarosław Foppke, szef działu marketingu Wydawnictwa Prawniczego Lex.
Jego zdaniem, publikacje w formie elektronicznej cieszą się rosnącym powodzeniem wśród klientów m.in. ze względu na cotygodniową aktualizację danych zawartych na CD, kompleksowe ujęcie zagadnień tam zawartych, a także liczne udogodnienia, np. odsyłacze do innych kategorii prawnych. Wydawnictwo oferuje program komputerowy zawierający zbiór informacji o ustawodawstwie, orzecznictwie sądowym oraz piśmiennictwie prawniczym.
Ważna nisza
Poza wielkimi koncernami wydawniczymi swoje miejsce na rynku znalazły także mniejsze wydawnictwa niszowe, kierujące swe produkty do ściśle określonego i wyspecjalizowanego grona odbiorców. Zdaniem fachowców, wydawcy niszowi stanowią na świecie dużą grupę przedsiębiorstw.
Bartosz Krzyżaniak