Portfele szefów są coraz grubsze

AT
opublikowano: 2010-12-27 09:13

Po kryzysowym 2009 r. ruszyły podwyżki top menedżerów w dużych firmach. Płace całkowite członków zarządów wzrosły średnio o 5,4 proc

Jak wynika z raportu Hay Group, który powstał na podstawie badania zarobków ponad 1300 menedżerów najwyższego szczebla z 290 firm w Polsce, głównie międzynarodowych korporacji, choć całkowite wynagrodzenia dość znacznie wzrosły, to płaca podstawowa zwiększyła się tylko o 1 proc. a więc poniżej inflacji.
- W największych firmach poziom wynagrodzenia podstawowego pozostał zatem na tym samym poziomie. Zauważyliśmy natomiast powolne odmrażanie bonusów - podkreśla Norbert Matusiak z działu badań wynagrodzeń Hay Group.
Na największe podwyżki mogli liczyć top menedżerowie, którzy nie zmieniali pracy i zajmują te same stanowiska co dwa lata temu. Oprócz 8 proc. podwyżki płacy podstawowej dostali wyższe premie, które podniosły ich płacę całkowitą o 15 proc. To ponaddwukrotnie więcej niż średnia dla Europy (6 proc.).

Porównując tegoroczną przeciętną płacę całkowitą prezesa do tej sprzed dwóch lat, można zauważyć pewne zmiany na rynku wynagrodzeń. Zdecydowanymi liderami pod względem wysokości zarobków wciąż są bankowcy, a kolejne miejsca zajmują szefowie z sektorów: FMCG, farmaceutycznego i produkcyjnego. Jak jednak wynika z badania Hay Group, to w tym ostatnim sektorze prezesi nadrobili cięcia płac i to z nadwyżką - średnie roczne wynagrodzenie całkowite wzrosło w nim o około 19 proc., czyli o ponad 105 tys. zł. Na przeciwnym biegunie jest FMCG, gdzie top menedżerowie odczuli kryzys najboleśniej - ich średnie roczne wynagrodzenie całkowite spadło o 15 proc.

- Ale okres spadków mamy już za sobą. Teraz nastąpi powrót do wzrostu zarobków menedżerów najwyższego szczebla - prognozuje Mik Kuczkiewicz, prezes Hay Group.
Na razie głównym składnikiem wynagrodzeń prezesów wciąż jest płaca zasadnicza, która stanowi średnio 70 proc. ich całkowitej płacy. No ale na długoterminowe plany premiowe prezesi patrzą bez entuzjazmu - i nic dziwnego, bo ich kadencje są na ogół zbyt krótkie, by mieli szansę na te plany się w pełni załapać
None
None
Jak wynika z raportu Hay Group, który powstał na podstawie badania zarobków ponad 1300 menedżerów najwyższego szczebla z 290 firm w Polsce, głównie międzynarodowych korporacji, choć całkowite wynagrodzenia dość znacznie wzrosły, to płaca podstawowa zwiększyła się tylko o 1 proc. a więc poniżej inflacji.
- W największych firmach poziom wynagrodzenia podstawowego pozostał zatem na tym samym poziomie. Zauważyliśmy natomiast powolne odmrażanie bonusów - podkreśla Norbert Matusiak z działu badań wynagrodzeń Hay Group.
Na największe podwyżki mogli liczyć top menedżerowie, którzy nie zmieniali pracy i zajmują te same stanowiska co dwa lata temu. Oprócz 8 proc. podwyżki płacy podstawowej dostali wyższe premie, które podniosły ich płacę całkowitą o 15 proc. To ponaddwukrotnie więcej niż średnia dla Europy (6 proc.).

Porównując tegoroczną przeciętną płacę całkowitą prezesa do tej sprzed dwóch lat, można zauważyć pewne zmiany na rynku wynagrodzeń. Zdecydowanymi liderami pod względem wysokości zarobków wciąż są bankowcy, a kolejne miejsca zajmują szefowie z sektorów: FMCG, farmaceutycznego i produkcyjnego. Jak jednak wynika z badania Hay Group, to w tym ostatnim sektorze prezesi nadrobili cięcia płac i to z nadwyżką - średnie roczne wynagrodzenie całkowite wzrosło w nim o około 19 proc., czyli o ponad 105 tys. zł. Na przeciwnym biegunie jest FMCG, gdzie top menedżerowie odczuli kryzys najboleśniej - ich średnie roczne wynagrodzenie całkowite spadło o 15 proc.

- Ale okres spadków mamy już za sobą. Teraz nastąpi powrót do wzrostu zarobków menedżerów najwyższego szczebla - prognozuje Mik Kuczkiewicz, prezes Hay Group.
Na razie głównym składnikiem wynagrodzeń prezesów wciąż jest płaca zasadnicza, która stanowi średnio 70 proc. ich całkowitej płacy. No ale na długoterminowe plany premiowe prezesi patrzą bez entuzjazmu - i nic dziwnego, bo ich kadencje są na ogół zbyt krótkie, by mieli szansę na te plany się w pełni załapać