Portugalia zagra w finale, rekordy Ronaldo

PAP
07-07-2016, 08:18

Piłkarze Portugalii pokonali Walię 2:0 i zagrają w finale mistrzostw Europy. Cristiano Ronaldo poprawił swój rekord występów w turniejach finałowych, rozgrywając 20. mecz, a pod względem liczby bramek wyrównał osiągnięcie Michela Platiniego.

Zobacz więcej

DARREN STAPLES/REUTERS

Portugalczycy zdobyli przewagę na początku drugiej połowy. Przyczynił się do tego właśnie Ronaldo, którego silny strzał głową w 50. minucie był nie do obrony dla Wayne'a Hennesseya. Było to dziewiąte trafienie gwiazdora Realu Madryt w czwartym turnieju finałowym. Platini wszystkie dziewięć bramek uzyskał w 1984 roku.

Trzy minuty później walijski golkiper był bezradny, gdy Nani wślizgiem zmienił lot piłki. Walijczycy po tych dwóch ciosach nie załamali się, a najczęściej uderzał na bramkę rywali kolega klubowy Ronaldo Gareth Bale. Mecz w Lyonie nie był porywającym widowiskiem, zwłaszcza w pierwszej połowie, w której obie drużyny skupiły się na obronie.

Portugalczycy po raz drugi zagrają w finale mistrzostw Europy. W 2004 roku, gdy byli gospodarzami, w meczu o złoto ulegli sensacyjnie Grecji 0:1.

Wiadomością dnia w kraju było przedłużenie kontraktu z selekcjonerem Adamem Nawałką do końca eliminacji mistrzostw świata w 2018 roku. Nie jest to zaskoczenie, bowiem Nawałka zbierał pochwały za dobre przygotowanie drużyny do turnieju we Francji. Biało-czerwoni dotarli aż do ćwierćfinału, nie przegrywając ani jednego meczu, a pożegnali się z Euro 2016 po nieudanym konkursie rzutów karnych w spotkaniu z Portugalią.

"W przypadku awansu drużyny narodowej do turnieju finałowego w Rosji umowa zostanie automatycznie przedłużona na czas trwania mistrzostw świata" - dodano w oświadczeniu PZPN.

Nawałka pełni funkcję selekcjonera biało-czerwonych od 26 października 2013 roku. Dwa lata później wywalczył z reprezentacją awans do mistrzostw Europy we Francji.

"Bardzo dziękuję za zaufanie. Jesteśmy pełni optymizmu i wiary, że następna batalia, czyli eliminacje mistrzostw świata, zostanie zakończona sukcesem. Wierzę w drużynę, sztab, w to, że pójdziemy dalej do przodu i z pewnością przysporzymy wiele radości naszym kibicom. Nie możemy już doczekać się następnego meczu. Mistrzostwa Europy pokazały, że mamy jeszcze wiele rezerw, wiele możliwości do wykorzystania. To jest bardzo optymistyczne w perspektywie następnych spotkań" - powiedział trener Nawałka na oficjalnej stronie PZPN "Łączy nas piłka".

W czwartek drugiego finalistę wyłoni przedwczesny finał, jak jest określany mecz piłkarskich potęg Francja - Niemcy w Marsylii. Z obozu "Trójkolorowych" nie dochodzą informacje o kontuzjach zawodników. Selekcjoner reprezentacji Niemiec Joachim Loew ma natomiast powody do zmartwień. Będzie musiał wystawić od pierwszej minuty Bastiana Schweinsteigera, który dotychczas ani razu nie rozpoczynał Euro 2016 w wyjściowym składzie.

W 16. minucie ćwierćfinału z Włochami Schweinsteiger zastąpił kontuzjowanego Samiego Khedirę, ale później sam doznał urazu. Mimo to dograł spotkanie do końca.

"Kontuzja jest już zaleczona, więc na pewno zagra od pierwszej minuty. W tak szalonym momencie jego doświadczenie będzie wiele warte" - powiedział Loew na konferencji prasowej w Marsylii.

Niemcy będą musieli radzić sobie bez zawieszonego za kartki Matsa Hummelsa oraz kontuzjowanego Mario Gomeza. Prawdopodobnie nie zdąży się wyleczyć także Khedira.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Portugalia zagra w finale, rekordy Ronaldo