Hromiak uzasadnił w piątek przełożenie o dwa tygodnie posiedzenia rady m.in. niewpisaniem do KRS-u uchwały powołującej Roberta Wijasa na p.o. prezesa spółki. ”Mamy w tej sprawie tylko informacje medialne, nie mamy zaś dokumentów z sądu rejestrowego, więc sobotnia dyskusja na ten temat byłaby tylko gdybaniem. Trzeba poczekać na formalne uzasadnienie i wtedy obradować na ten temat” – powiedział Hromiak.
Z jego decyzją nie zgodziła się część członków rady – spotkali się w minioną sobotę, mając nadzieję, że zbierze się kworum, czyli pięć osób z dziewięcioosobowej rady. W sobotę do radia przybyły tylko cztery osoby: wiceprzewodniczący rady Bogusław Kiernicki i członkowie: Mirosława Bielecka, Mariusz Siembiga i Jacek Kiczek. Według nich szef rady nadzorczej Adam Hromiak działa na szkodę spółki i powinien być odwołany, o co będą wnosić na kolejnym posiedzeniu. ”Wydarzyło się tyle ważnych i kontrowersyjnych rzeczy, a okazało się, że metodą na rozwiązanie tych problemów jest kolejne odsuwanie posiedzenia rady nadzorczej” - powiedział Kiernicki.
W sobotę rada nadzorcza miała m.in. rozmawiać z kandydatami na członków
zarządu Polskiego Radia (trwa konkurs na dwa wakujące miejsca) i zapoznać się z
projektem budżetu na 2009 rok.