Posłowie chcą wstrzymać prywatyzację m.in. PKO BP i PGNiG

opublikowano: 2004-06-15 15:57

Sejmowa komisja skarbu przyjęła we wtorek projekt uchwały, nakazującej rządowi przedstawienie założeń, które będą zbowiązywać przy prywatyzacji PKO BP, PGNiG oraz przy sprzedaży lub przekazywaniu innym podmiotom należących do Skarbu Państwa akcji PZU, BGŻ i KGHM Polska Miedź. Posłowie chcą wstrzymać prywatyzację tych spółek.

W projekcie uchwały posłowie chcą też, by Sejm przeprowadził debatę na temat założeń prywatyzacji wymienionych spółek i zajął wobec nich stanowisko. Do czasu przyjęcia przez Sejm stanowiska, ostateczne decyzje związane z prywatyzacją tych firm powinny być wstrzymane - uznali posłowie.

Zdaniem autorów projektu uchwały, założenia dotyczące prywatyzacji spółek wymienionych w uchwale, mają uwzględniać strategiczne interesy kraju.

Projekt uchwały trafi teraz pod obrady Sejmu.

Podczas wcześniejszych prac nad projektem uchwały posłowie zakładali, że szczególne rozwiązania dotyczyłyby PKO BP, PGNiG, PZU i BGŻ. Jednak we wtorek na wniosek posła Ryszarda Zbrzyznego (SLD), do tej listy dodali KGHM Polska Miedź.

W przyjętej wersji projektu uchwały posłowie zdecydowali się również zaakceptować poprawkę zgłaszaną poprzednio przez posła Janusza Lewandowskiego (PO). W efekcie projekt dotyczy "założeń prywatyzacji niektórych przedsiębiorstw ważnych z punktu widzenia strategicznych interesów Rzeczypospolitej Polskiej", a nie - jak proponowano poprzednio - "zasad prywatyzacji".

Przewodniczący komisji, poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS), powiedział podczas posiedzenia komisji, że "projekt uchwały nie jest jednoznaczny i to jego zaleta", ponieważ jego zdaniem wcześniejszy projekt całkowicie blokował prywatyzację.

Wiceminister skarbu Przemysław Morysiak powiedział dziennikarzom po posiedzeniu komisji, że zwracał uwagę na fakt, iż "jest ustawa budżetowa i załącznik w postaci kierunków prywatyzacji, gdzie są określone założenia jeżeli chodzi o prywatyzację m.in. tych podmiotów, o których jest mowa w projekcie uchwały i teraz trzeba rozstrzygnąć jak z tego dylematu wyjść".

Jednak pytany o to, czy przyjęcie przez Sejm uchwały zablokowałoby prywatyzację, Morysiak stwierdził: "nie mogę tego tak absolutnie powiedzieć". Podkreślił jednak, że "dochody z prywatyzacji w dużej części są zawieszone na wprowadzeniu do publicznego obrotu i udostępnieniu do 30 proc. akcji PKO BP".

Podkreślił przy tym, że na razie jest to tylko projekt, do którego jeszcze musi się ustosunkować cały Sejm i nie chciał "teoretyzować nad projektem uchwały".

Posłanka Małgorzata Ostrowska (SLD) powiedziała PAP, że na razie procesy prywatyzacyjne się toczą, nie blokuje się prywatyzacji. Podkreśliła, że projektodawcy uchwały muszą zdawać sobie sprawę "z konsekwencji na co zabraknie, bo zabraknie." Dodała, że środki z prywatyzacji mają być np. przeznaczone na pomoc publiczną, zaś w razie przyjęcia przez Sejm uchwały będą też kłopoty z dokapitalizowaniem spółek.

Przyjęty we wtorek projekt uchwały łączy wcześniej zgłaszane projekty uchwał: w sprawie polityki rządu w zakresie prywatyzacji niektórych strategicznie ważnych z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa ekonomicznego przedsiębiorstw oraz w sprawie kierunków prywatyzacji PKO BP, BGŻ, PZU oraz PGNiG.

lach/ pwd/ mag/