Posłowie o zastąpieniu ewidencji gruntów katastrem

opublikowano: 2004-06-30 21:54

Zastąpienie ewidencji gruntów katastrem przyczyni się do wprowadzenia podatku katastralnego - uważają posłowie opozycji. Rząd i koalicja przekonują, że to tylko zmiana nazwy bazy danych. Propozycję zapisano w projekcie nowelizacji ustawy "Prawo geodezyjne i kartograficzne" oraz ustawy o księgach wieczystych.

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu. LPR, RKN i Porozumienie Polskie zgłosiły wnioski o jego odrzucenie. Głosowanie zaplanowano na czwartek.

Według głównego geodety kraju Jerzego Albina, projekt zmierza do stworzenia zintegrowanego systemu ewidencji nieruchomości. "Przewiduje on zastąpienie ewidencji gruntów katastrem, czyli stworzenie nowoczesnego systemu informatycznego. Wpłynie to na przyspieszenie procesów inwestycyjnych i pozwoli zaktualizować informacje o stanie posiadania obywateli" - podkreślił.

Dodał, że trwają prace nad oszacowaniem kosztów wprowadzenia katastru. Zapewnił też, że projekt nie jest przymiarką do wprowadzenia podatku katastralnego (od wartości nieruchomości).

We wrześniu ubiegłego roku ówczesny rzecznik rządu Marcin Kaszuba mówił, że wdrożenie podatku katastralnego będzie technicznie możliwe na przełomie 2006-2007 roku. Warunkiem do wprowadzenia tego podatku jest wcześniejsze wdrożenie katastru, czyli systemu ewidencji gruntów.

W środę projekt pozytywnie ocenili tylko: Jan Chojnacki (SLD) i Jan Orkisz (UP), którzy opowiedzieli się za dalszymi pracami nad nim w komisji. Zdaniem Chojnackiego, zastąpienie ewidencji gruntów i budynków katastrem nieruchomości "jest konieczne, aby zsynchronizować nomenklaturę".

Jacek Falfus (PiS) powiedział, że jego klub krytycznie ocenia projekt. "Ukrytym celem projektu jest stworzenie centralnej bazy, która będzie miała dane o wszystkich gruntach i spowoduje ogromne obciążenie obywateli. Komu miałby służyć ten ogromny zbiór informacji o danych dotyczących obywateli i ich mienia. Czy tylko po to, by na obywateli nałożyć nowy niechciany podatek katastralny?" - pytał.

Bolesław Bujak (PSL) zadeklarował, że jeżeli okaże się, iż projekt nowelizacji "w szybkim tempie" przyczyni się do wprowadzenia podatku katastralnego, to jego klub jest przeciwny takiemu rozwiązaniu. Ale opowiedział się za skierowaniem projektu do Komisji Infrastruktury i Komisji Samorządu Terytorialnego.

W podobnym tonie o katastrze wypowiadał się Andrzej Grzesik (Samoobrona). Powiedział, że "propozycja określenia wartości nieruchomości pozostających w rękach prywatnych w odczuciu klubu prowadzi do wprowadzenia kolejnego podatku, który jest znany jako podatek katastralny".

Odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu domaga się Gabriela Masłowska (LPR). Powiedziała, że jej klub nie popiera zmian, które są przygotowaniem "prawnych procedur dla wprowadzenia podatku katastralnego, przygotowaniem procedur do kontroli i informacji o stanie posiadania obywateli. Projekt spowoduje też obciążenie budżetu państwa wydatkami rzędu kilkuset milionów złotych".

Wniosek o odrzucenie projektu zgłosił Jerzy Czerwiński (Ruch Katolicko-Narodowy). Zaproponował wydzielenie kwestii katastru z projektu nowelizacji. Sugerował, że wtedy projekt ustawy "Prawo geodezyjne i kartograficzne" "miałby szansę przejść przez Sejm".

Wątpliwości posłów wzbudziła także zawarta w projekcie propozycja, by geodeta wojewódzki był powoływany przez marszałka województwa po zasięgnięciu opinii Głównego Geodety Kraju. Sprzeciwił się temu Tadeusz Maćkała (PO). "Takie rozwiązanie wskazywałoby, że marszałek mógłby wywierać naciski na geodetę" - uzasadniał.

Również Samoobrona wyraziła wątpliwości do tej propozycji. "Taki układ przyczyni się do tego, że zajmowanie tych stanowisk będzie się odbywało nie na zasadzie kompetencji, a na zasadzie zasług rządzących" - mówił, ale wnioskował za dalszymi pracami nad projektem w komisjach sejmowych.

Według rządu, celem projektu jest wprowadzenie komputerowych baz danych map topograficznych, map geodezyjnych i katastru. Zakłada on także zakaz łączenia pracy w gminie czy starostwie z pracą geodety.

krf/ pwd/ mw/