Posłowie skasowali cenzurki na auta

Jaroslaw Królak
opublikowano: 2003-06-06 00:00

Nie będą wydawane świadectwa oryginalności samochodów używanych. Taką decyzję podjęli wczoraj posłowie sejmowej Komisji Infrastruktury.

Praktycznie przesądzone już jest, że nigdy nie zostaną wprowadzone świadectwa oryginalności pojazdów nabywanych na rynku wtórnym. Wczoraj posłowie z sejmowej Komisji Infrastruktury przyjęli projekt zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym (autorstwa resortu spraw wewnętrznych). Jeden z proponowanych artykułów wykreśla obecny zapis, mówiący, że do przerejestrowania pojazdu niezbędne jest posiadanie świadectwa jego oryginalności.

Ten system miał wejść 1 stycznia 2004 r. Wytypowane firmy miały dokonywać specjalistycznych badań pojazdów w celu wydania zaświadczenia, że pojazd oraz jego części nie pochodzą z kradzieży. Nabywca auta musiałby płacić około 300 zł za świadectwo. W ten sposób miała być wspomagana policja w zwalczaniu kradzieży aut oraz handlu kradzionymi częściami.

— To jest niefortunna regulacja. Trzeba z niej zrezygnować. Procesy badania pojazdów byłyby trudne do przeprowadzenia. Tego typu zadania przejmie tworzona Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców — mówi Zbigniew Wrona, przedstawiciel MSWiA.