POŚREDNICY MUSZĄ SPISYWAĆ UMOWY

Radosław Górecki
15-02-2000, 00:00

POŚREDNICY MUSZĄ SPISYWAĆ UMOWY

Na rynku nie ma miejsca dla nieprofesjonalnych agencji

Nowelizacja ustawy o gospodarce nieruchomościami wprowadziła obowiązek zawierania umów o pośrednictwo w formie pisemnej. Takie regulacje nie są korzystne dla mniejszych firm, które przyjmują telefoniczne zlecenia od klientów.

Nowelizacja ustawy o gospodarce nieruchomościami z 7 stycznia 2000 r. wprowadza zapis: „zakres czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami określa umowa pośrednictwa. Umowa wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności”.

— Ten zapis ma przedwojenną genezę. Daje on bezpieczeństwo klientom, ponieważ nakazuje spisanie umowy, w której ustala się zasady działania pośrednika oraz system zapłaty. Ten zapis cywilizuje rynek, prowadzi do jego profesjonalizacji, a także do bezpieczeństwa obrotu nieruchomościami — zauważa Tomasz Błeszyński z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Łamią przepisy

Agencje nieruchomości nie powinny przyjmować ofert przez telefon. Może się przecież okazać, że ktoś zgłaszający nieruchomość do sprzedaży bądź wynajmu wcale nie jest jej właścicielem. Przy umowie pisemnej odpowiedzialność ponoszą dwie strony: klient i pośrednik.

— Niektórym agencjom taki zapis może być nie na rękę. Będą musiały bowiem włożyć więcej wysiłku w przyjmowanie zleceń. Trzeba będzie pojechać do klienta, obejrzeć nieruchomość, sprawdzić dokumenty. Dla kiepskich pośredników może być to uciążliwe. Na rynku funkcjonuje wiele agencji, które opierają się na zgłoszeniach telefonicznych. Teraz będą musiały wyjść do klienta, uwiarygodnić się — zaznacza Tomasz Błeszyński.

— Firmy, które przyjmują zlecenia przez telefon są raczej bankami danych, które zbierają oferty i udostępniają je innym pośrednikom. Nawiasem mówiąc przyjmując zlecenia telefonicze łamią ustawę o ochronie danych osobowych — dodaje Adam Polanowski, szef firmy Polanowscy Nieruchomości.

Klienci też oszukują

Pośrednicy zauważają, że nie warto zawierać z klientami umów ustnych, gdyż często to oni są oszustami.

— Uważam, że jest to bardzo dobry zapis dlatego, że wiele agencji zostało oszukanych przez klientów. Zawarłem umowę ustną na wynajem biur i magazynów na Pradze. Inna agencja, której przekazaliśmy tę ofertę, znalazła najemcę. Zleceniodawca poinformował, że nie zapłacił prowizji pośrednikowi, któremu przekazaliśmy ofertę i nam też nic nie zapłaci. Okazało się więc, że należności nie zainkasowaliśmy ani my, ani nasz kooperant, który znalazł najemcę — informuje Marek Stelmaszak, właściciel firmy Euromark Nieruchomości.

Zauważa on, że trzeba pamiętać, iż nie tylko agencje powinny postępować zgodnie z kodeksem etyki, ale także klienci, a ci, według niego, oszukują bardzo często.

— Podam inny przykład. Mieliśmy podpisaną umowę pośrednictwa sprzedaży domu na warszawskich Bielanach. Znaleźliśmy potencjalnego nabywcę, który poinformował nas, że nie jest zainteresowany tą nieruchomością. Tymczasem poszedł do innej agencji, która miała w swojej ofercie wspomniany dom i tam dokonał transakcji. Ta sprawa znajdzie finał w sądzie. Uważam, że podpisywanie umów jest konieczne — dodaje Marek Stelmaszak.

Nie wszystko można

Dobra firma zajmująca się pośrednictwem dba o to, aby umowa była zawarta w formie pisemnej. Nowy zapis formalizuje to, co od dawna powinno być praktyką.

— Trzeba zauważyć, że zakres czynności, które ma wykonać pośrednik, czasami jest niemożliwy do określenia. Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami jest bardzo wrażliwe na różne czynniki. Nie jest możliwe określenie wszystkich czynności, gdyż nie wiadomo, jakie dodatkowe okoliczności wynikną przy realizacji danej transakcji. Podobnie jak w zawodzie adwokata, przed rozpoczęciem pracy nad jakąś sprawą nie można precyzyjnie określić wszystkich niezbędnych do wykonania czynności. Trzeba pamiętać, że wszelkie zmiany, jakie pośrednik chce wprowadzić do umowy muszą mieć formę pisemnych aneksów — zauważa Adam Polanowski.

BEZ GWARANCJI: Marek Stelmaszak, właściciel agencji Euromark Nieruchomości, zauważa, że zawarcie umowy ustnej absolutnie nie daje pośrednikowi gwarancji otrzymania wypracowanej prowizji. fot. Małgorzata Pstrągowska

RÓŻNE TEORIE: Jest wiele opinii co do tego, jak powinny być konstruowane umowy. Są zwolennicy umów jak najdłuższych. My preferujemy krótkie, zawierające najistotniejsze sprawy — zauważa Adam Polanowski, właściciel firmy Polanowscy Nieruchomości. fot. Grzegorz Kawecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / POŚREDNICY MUSZĄ SPISYWAĆ UMOWY