Tydzień temu odbyło się 13. doroczne spotkanie polskich logistyków, którego strategicznym partnerem była firma Amazon. Sale Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferami Technologii Politechniki Warszawskiej, gdzie zorganizowano prelekcje i panele dyskusyjne tegorocznej edycji „Polskiej Logistyki”, ugościły ponad 300 najlepszych specjalistów branżowych. Wnioski? W tym roku jeszcze bardziej niż w poprzednich latach widać było, jak ważne dla szeroko rozumianej branży logistycznej jest stałe nadążanie za zmianami. Widać było również ewolucję we współpracy usługodawców i klientów. Obie strony muszą się dzielić obowiązkami. To jedyny sposób, aby nadążyć za rynkowymi nowościami.

Zmiany w magazynie
Dla biznesu ważny jest ciągły rozwój, a branża logistyczna jest tego doskonałym przykładem. Efektywne zarządzanie przedsiębiorstwem, jego działami, procesami operacyjnymi i ludźmi to ogromne wyzwanie dla każdego lidera. Dodatkowym obciążeniem może być dążenie do wyprzedzenia konkurencji i ciągłego dostosowywania się do potrzeb klientów.
— Wystąpienia prelegentów podczas forum „Polska Logistyka” potwierdziły nasze obserwacje. Szczególnie dotyczące rynku i relacji między deweloperami powierzchni przemysłowych a branżą logistyczną i jej potrzebami. Podkreślana przez logistyków konieczność posiadania przez deweloperów coraz bardziej wyspecjalizowanej wiedzy o specyfice branży stała się właściwie pryncypialna, a realizację nowych inwestycji wygrywa ten, kto ma taki zasób wiadomości i doświadczenia — zauważył Marek Dobrzycki, dyrektor zarządzający Panattoni Europe. Jego zdaniem, w ostatnich latach nastąpiła ewolucja we współpracy deweloperów i logistyków.
— Branża zawsze dostrzegała konieczność odpowiadania na zapotrzebowanie klientów, dlatego to raczej logistycy brali na siebie ciężar dostosowania hal magazynowych do specyficznych wymagań swoich odbiorców. To się jednak już zmieniło — stwierdził Marek Dobrzycki. Deweloper jest już traktowany jak partner, który ma doświadczenie w modyfikowaniu magazynów, a co za tym idzie — oczekuje się od niego nowych roz-
wiązań i pomysłów w realizacji takich czy innych idei. — Dzięki temu deweloperzy nie są już tylko buforami czy narzędziami, które łączą logistyka, klienta i jego docelowego odbiorcę. Wnikliwie wsłuchujemy się w uwagi naszych klientów. Próbujemy na nie odpowiadać i reagujemy na zapotrzebowanie dotyczące bardzo specyficznych inwestycji i ich uwarunkowań — opowiadał Marek Dobrzycki.
Kiedyś najważniejszym kryterium wyboru magazynu było miejsce. Dzisiaj tak samo ważny staje się dostęp do wykwalifikowanej siły roboczej. Coraz częściej też mówi się o tzw. zielonym budownictwie. Ponadto inwestycje często wymagają tzw. platform cross-dockowych (czyli przetwarzania dużych, jednolitych partii towarów na wiele różnych asortymentowo pakietów dostosowanych do aktualnych potrzeb klienta), siatki słupów odpowiedniej dla układu regałów, wysokości składowania dla określonego typu produktu.
— To wszystko sprawia, że wznoszone przez nas obiekty magazynowe są niemal szyte na miarę i nie dotyczy to tylko typowych BTS-ów, czyli obiektów budowanych pod konkretnego klienta — zaznaczył Marek Dobrzycki. W logistyce zawsze ważna była innowacja. Na każdym z ogniw łańcucha dostaw — jednakowo.
— W Amazonie pracuję ponad 16 lat. Przez ten czas miałem okazję obserwować wiele innowacyjnych rozwiązań. Ta lista jest naprawdę długa. Zaczynaliśmy od prostego modelu z jednym centrum logistycznym, teraz nasza sieć liczy ponad 120 takich obiektów na całym świecie — powiedział Steven Harman, dyrektor operacyjny Amazona w Europie. Jego zdaniem, aby ten wzrost był możliwy, Amazon musiał stworzyć wiele różnych innowacyjnych rozwiązań technologicznych w zakresie magazynowania, odbioru, pakowania i wysyłki produktów.
— Zakres wprowadzonych innowacji jest ogromny: zaczynaliśmy od coraz lepszego sprzętu do sortowania, teraz w naszych centrach logistycznych wprowadzamy technologię Amazon Robotics. W Polsce mamy trzy najnowocześniejsze centra logistyczne otwarte w 2014 r. We wszystkich trzech obiektach wykorzystujemy najnowsze rozwiązania technologiczne, tak jak wspomniane już Amazon Robotics, czyli roboty, które dostarczają produkty pracownikom odpowiedzialnym za pakowanie, dzięki czemu nie muszą oni sami przemierzać centrum, aby wziąć z półki konkretny produkt. Warto wspomnieć też o usłudze druku na żądanie, w ramach której rzeczywiście drukujemy potrzebne tytuły na miejscu. W ten sposób zamiast przechowywać miliony egzemplarzy w magazynach, drukujemy książki zamówione przez klientów. Istnieje więc wiele różnych technologii, które wprowadzamy w naszych centrach logistycznych — opowiadał Steven Harman.
Digitalizacja
Obok nieustannej „walki” ze zmianami i partnerstwa hasłem tegorocznego Forum, którym można opisać przyszłość logistyki, była digitalizacja. Rozwój handlu internetowego (e-commerce) zapoczątkował wiele zmian u operatorów przesyłek paczkowych.
— Prognozuje się, że potrwa to jeszcze kilka lat, więc oczekiwania klientów się nie zmniejszą. Tak można w skrócie podsumować spotkanie menedżerów logistyki pod patronatem „Pulsu Biznesu” — powiedział Zbigniew Baranowski z Poczty Polskiej. Operatorzy przesyłek paczkowych muszą więc także dostosowywać swoją logistykę do zmieniających się potrzeb klientów.
— Dlatego Poczta Polska zawarła porozumienie z Ruchem, dzięki któremu klienci będą mieli do dyspozycji niemal 7 tysięcy punktów odbioru paczek. To największa sieć tzw. click & collect w Polsce — poinformował Zbigniew Baranowski. Od listopada 2016 r. sklepy internetowe, platformy do e-handlu i klienci biznesowi będą mogli nadawać paczki w Poczcie Polskiej z możliwością ich odbioru w kioskach i salonikach Ruchu.
— Na branżę wpływa też wzrost liczby przesyłek paczkowych z zagranicy lub za granicę. Tak zwany „Nowy jedwabny szlak”, czyli rozbudowa lądowej infrastruktury transportowej pomiędzy Chinami a Europą, oraz świetna lokalizacja Polski, coraz częściej wykorzystywana przez międzynarodowych operatorów dzięki poprawie infrastruktury transportowej i stabilnej gospodarce, stanowią szansę na wzrost znaczenia naszego kraju w transporcie europejskim i w logistyce e-commerce — stwierdził Zbigniew Baranowski.
Zdaniem, gościa specjalnego „Polskiej Logistyki”, profesor Sabiny Jeschke, dyrektora wydziału zarządzania informacjami w budowie maszyn na uniwersytecie RWTH w Akwizgranie i współtwórczyni koncepcji logistyki 4.0, zarządzanie informacją może stać się wkrótce najważniejsze.
— Logistyka 4.0 to, mówiąc w skrócie, przepływ informacji. Łańcuch dostaw zintegrowany w jedną wydajną sieć. To też współpraca „inteligentnych” ogniw. Autonomiczne pojazdy, inteligentne drogi czy systemy sterowania ruchem. Wszystkie te elementy wymieniają się informacjami, dając zupełnie nowe możliwości optymalizacji — powiedziała Sabina Jeschke.
Jej zdaniem, przyszłość logistyki leży w automatyzacji. — Na wielu odcinkach roboty i systemy komputerowe zupełnie zastąpią człowieka, na innych będą go wspierać dużo bardziej niż dziś — prognozowała profesor Jeschke. Tomasz Sączek, ekspert logistyczny i partner merytoryczny Forum, podkreślał, że tegoroczne spotkanie pokazało, iż większość zarządów firm w Polsce już wie, że logistyka nie jest narzędziem do cięcia kosztów. Często prowadzi to do oferowania przewoźnikom zbyt niskich stawek.
— A to wobec bardzo trudnej sytuacji na rynku drogowych przewozów towarowych może doprowadzić do sytuacji, w której łańcuch dostaw nie zepnie się z powodu braku jednego z ogniw — przewoźnika. Trudna sytuacja, o której mówiłem, to też jeden z powodów zainteresowania digitalizacją — podkreślił Tomasz Sączek. Z każdą edycją Forum widać wzrost zrozumienia dla problemów logistycznych podwykonawców.
— Dlatego optymalizacja to hasło, które dzisiaj nie odnosi się tylko do zleceniodawcy. To konieczność wdrażania rozwiązań korzystnych dla wszystkich uczestników łańcucha dostaw, współpracy i nieustannego dialogu, bo sytuacja w Europie jest nieprzewidywalna — stwierdził Tomasz Sączek. Jedno się nie zmienia. I z pewnością nie zmieni. Logistyka jest i pozostanie gospodarczym krwiobiegiem.
— Proszę zwrócić uwagę np. na indeks PMI, który pokazuje, jak menedżerowie logistyki oceniają gospodarkę. Jego wskazaniami, w wielu przypadkach, kierują się rynki finansowe. Logistyka i gospodarka to naczynia połączone — podkreśla Piotr Kuczyński, główny analityk domu inwestycyjnego Xelion.
OKIEM EKSPERTA
Stale zmieniamy się na lepsze
STEVEN HARMAN
dyrektor operacyjny Amazona w Europie
To bardzo ważny rok dla Amazona w Polsce, przede wszystkim ze względu na inwestycje, jakie poczyniliśmy. W maju udostępniliśmy polskim przedsiębiorcom usługę, która umożliwia sprzedaż produktów za pośrednictwem każdej z naszych pięciu europejskich stron internetowych. Przedsiębiorcy mogą także korzystać z usługi Fulfillment by Amazon, wystarczy, że prześlą swoje towary do dowolnego centrum logistycznego wybranego spośród 31 takich placówek na terenie Europy. My zajmiemy się resztą, zapewnimy szybką dostawę do klientów z Europy i reszty świata, a także zatroszczymy się o obsługę klienta. Tylko w tym roku, na stałych umowach o pracę, zatrudniliśmy w Polsce kolejne 1000 osób, dzięki czemu mamy już ponad 5700 pracowników. Znaczną część nowych miejsc pracy stanowią stanowiska wymagające wysokich kwalifikacji, między innymi w dziedzinach IT, inżynierii, finansów, HR i logistyki. Stworzyliśmy także wiele miejsc pracy na stanowiskach początkowych. Warunki zatrudnienia, jakie oferuje Amazon, należą do najatrakcyjniejszych w branży logistycznej w Polsce. Od pierwszego dnia pracy osoby zatrudnione przez naszą firmę otrzymują konkurencyjne wynagrodzenie oraz szeroki pakiet benefitów pozapłacowych. Żeby mieć pewność, że nasze pensje zawsze są konkurencyjne, co roku w drugim kwartale dokonujemy ich przeglądu. Dosłownie tydzień temu ogłosiliśmy kolejną inicjatywę skierowaną do polskich klientów, która zwiększy komfort zakupów na Amazonie. Polskojęzyczni klienci mogą od teraz jeszcze wygodniej robić zakupy na stronie Amazon.de, wybierając język polski. Obniżyliśmy kwotę zamówienia kwalifikującego się do darmowej dostawy do 39 EUR i wprowadziliśmy opcję dostarczenia przesyłki w ciągu 1-2 dni roboczych. A w tym tygodniu oficjalnie ogłosiliśmy plany budowy nowego centrum logistyki e-commerce o powierzchni 67 tys. mkw., zlokalizowanego w Kołbaskowie koło Szczecina. W ciągu 3 lat od uruchomienia centrum utworzymy ponad tysiąc pełnoetatowych miejsc pracy. Będzie to centrum z najnowocześniejszą technologią Amazon Robotics. Z niecierpliwością czekamy na rok 2017, który, mamy nadzieję, będzie równie, a może nawet jeszcze bardziej udany.