Raport potwierdza, że światowe gospodarki dla stymulacji swojego rozwoju dążą do obniżenia stawek podatkowych oraz znoszenia barier administracyjnych i redukują czas poświęcany na rozliczenia podatkowe czy liczbę dokonywanych płatności. Zmiany w polskim systemie podatkowym wpisują się w te globalne trendy, m.in. wskutek upowszechniania rozliczeń elektronicznych (e-deklaracje), liberalizację przepisów dotyczących e-faktur. Na tym polu wśród krajów regionu Polska została wskazana jako notująca widoczne postępy. Poza tym nadal mamy konkurencyjną stawkę łącznych obciążeń podatkowych (41,6 proc.) na tle krajów Europy Zachodniej (48-65 proc.).

Zapowiedzi Ministerstwa Finansów co do uproszczeń podatkowych oraz rozwoju e-administracji mogą wpłynąć na umocnienie naszej pozycji w następnych edycjach raportu. Mimo to Polska wciąż zajmuje stosunkowo niskie miejsce (113.) w rankingu atrakcyjności systemów podatkowych na świecie (awans o jedną pozycję wobec 2013 r.), choć wyprzedziła Czechy (122) i Węgry (124). Słabo wypadamy wśród krajów UE pod kątem czasu (286 h) spędzanego na rozliczenia podatków — w polskim systemie jest więc nadal sporo do zrobienia. Moim zdaniem, na rozwiązanie w Polsce czekają np. upowszechnienie rozliczeń kwartalnych CIT, zliberalizowanie przepisów dotyczących interpretacji ogólnych oraz podatkowej grupy kapitałowej, wprowadzenie instytucji grupy podatkowej VAT.