Postój po wzrostach

MD
opublikowano: 2010-03-08 22:27

Dow Jones kończył sesję 0,13 proc. zniżką. S&P500 tracił na zamknięciu 0,02 proc., ale wystarczyło to do przerwania serii wzrostów, rozpoczętej 26 lutego. Nasdaq rósł o 0,25 proc. 

Po tym, jak w piątek, na fali optymizmu po danych z rynku pracy, Dow Jones i S&P500 zbliżyły się do tegorocznych maksimów, a Nasdaq wspiął się na 18-miesięczny szczyt, nic dziwnego, że w poniedziałek nie było zbyt wielu chętnych do zakupów. Zwłaszcza, że rynek nie dostał wsparcia w postaci dobrych danych makro. Główne informacje dnia dotyczyły poszczególnych spółek i powodowały głównie zmiany tylko ich kursu. Przykładem jest AIG, który sprzedał za 15,5 mld USD spółkę American Life Insurance Co. To druga w ciągu dwóch tygodni duża transakcja sprzedaży aktywów AIG. Spółka szuka pieniędzy, aby zwrócić państwu pożyczkę, dzięki której przetrwała. Inwestorom się to podoba, AIG był przez większą część sesji w piątce najmocniej drożejących spółek z S&P500. Inne spółki ubezpieczeniowe miały się gorzej. Szczególnie te, które świadczą ubezpieczenia zdrowotne. To skutek poniedziałkowego wystąpienia prezydenta Baracka Obamy, w którym zarzucił branży, że winduje ceny i zysk jest jej jedynym celem. Wystraszyło to inwestorów do tego stopnia, że wyraźnie taniały akcje m.in. UnitedHealth Group czy Coventry Health Care.

Segment ochrony zdrowia był w poniedziałek jednym z  najsłabszych w S&P500, tracił 0,4 proc. Więcej spadał tylko wskaźnik spółek przemysłowych (-0,47 proc.). Straty zanotowało 6 z 10 głównych segmentów indeksu. Jako jedyny wyróżnił się na tle rynku segment spółek telekomunikacyjnych, który wzrósł aż o 1,1 proc., m.in. dzięki wyraźnym zwyżkom kursów Verizon, czy Sprint Nextel. Ten ostatni był w trójce najmocniej drożejących spółek z S&P500, do czego przyczyniła się zapowiedź całkowitej spłaty zadłużenia w okresie najbliższych 30 miesięcy.

Spośród 30 blue chipów ze średniej Dow Jones 20 kończyło sesję spadkiem. Najmocniej traciły 3M (-1,4 proc.) i American Express (-1,2 proc.). Po przeciwnej stronie rynku znalazło się Cisco Systems. Akcje producenta sprzętu telekomunikacyjnego podrożały o prawie 4 proc. po tym, jak zapowiedział on, że na wtorkowej konferencji prasowej przedstawi rozwiązania, które „na zawsze zmienią Internet”.

MD