Poszkodowani przez Amber Gold znowu przegrali

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2014-10-01 00:00

Padł kolejny pozew grupowy w sprawie złotej piramidy. Sąd uznał, że ten tryb dochodzenia roszczeń jest niedopuszczalny.

Poszkodowani przez parabank ciągle nie mogą odzyskać nawet części strat. Wczoraj Sąd Okręgowy w Gdańsku odrzucił pozew grupowy skierowanyprzeciwko członkom zarządu Amber Gold (AG), czyli Marcinowi P. i jego żonie. — Sąd uznał, że sprawa nie należy do kategorii spraw o ochronę roszczeń konsumentów. Roszczenia członków grupy wobec Marcina P. i Katarzyny P. nie mają źródła w umowach, a źródłem zobowiązania pozwanych ma być fakt wyrządzenia przez nich szkody członkom grupy. Sprawa nie podlega rozpoznaniuw postępowaniu grupowym także dlatego, że dochodzone roszczenia nie są oparte na tej samej podstawie faktycznej — informuje „PB” Tomasz Adamski, rzecznik gdańskiego sądu. Podkreśla, że np. umowy z AG były zawierane na różne okresy i na podstawie odmiennych ogólnych warunków depozytu towarowego, roszczenia stały się wymagalne w innym czasie (część jeszcze przed upadłością parabanku), niektórzy członkowie grupy odstąpili od zawartych umów i nie mają certyfikatów potwierdzających ich zawarcie. W pozwie przeciwko członkom zarządu AG (wniesionym przez warszawską kancelarię prawną Chałas i Wspólnicy) wystąpiło kilkuset poszkodowanych. Łączna wartość ich roszczeń wyniosła ponad 70 mln zł. Kancelaria nie zgadza się z wczorajszym orzeczeniem sądu.

W czerwcu 2014 r. sąd odrzucił pozew tej samej kancelarii prawnej skierowany przeciwko skarbowi państwa za zaniedbania w sprawie AG. Pierwszy w 2012 r. został zawieszony z mocy prawa na skutek ogłoszenia upadłości parabanku. Łączne straty kilkunastu tysięcy klientów AG przekroczyły 850 mln zł. Syndyk odzyskał dotychczas niewiele ponad 30 mln zł.