W dłuższej perspektywie nie warto liczyć na dalsze znaczące zniżki notowań ropy naftowej. Do takiego wniosku prowadzi przynajmniej analiza historycznego zachowania relacji cen tego surowca oraz złota. We wtorek baryłka ropy była aż 29-krotnie tańsza od uncji złota. W ciągu ostatnich 32 lat różnica ta była średnio 9-krotna, a ropa jeszcze tańsza niż dziś w relacji do złota była tylko przez kilka miesięcy po krachu z 1986 r. (ówczesnego dołka notowania ropy nie przełamały już nigdy).
Z technicznego punktu widzenia wyhamowywać przecenę ropy powinna bliskość dołków z drugiej połowy lat 80. oraz dolne ograniczenie kanału opisującego trwającą od dziesięciu lat tendencję umacniania się złota wobec ropy. Relacja cen obu towarów powinna odbijać się w ciągu najbliższych dwóch lat w stronę górnego ograniczenia tej formacji. Jeżeli taki scenariusz się sprawdzi, zyski powinna przynieść strategia kupowania ropy przy jednoczesnym sprzedawaniu złota.
Analiza techniczna wykresu relacji cen ropy do złota. Źródło: „pb.pl”, Bloomberg.
