Potencjalni bankruci przewodzą spadkom na GPW

opublikowano: 2002-09-13 10:35

Piątkowa sesja na GPW rozpoczęła się od spadków indeksów, będących następstwem wczorajszych przecen na Wall Street. Warszawskim indeksom nie pomagają główne parkiety Starego Kontynentu, gdzie od otwarcia dominują spadki.

Na GPW znizkom przewodzą dwaj potencjalni bankruci Elektrim i Mostostal Gdańsk, których akcje tracą ok 14 proc. Elliott Associates oraz Merrill Lynch International wypowiedzieli Elektrimowi umowę restrukturyzacyjną. Fundusze mają łącznie około 233 mln euro nominału obligacji Elektrimu i wypowiedzenie zwalnia ich z obowiązku respektowania układu, więc umożliwia rozpoczęcie postępowania upadłościowego przeciwko Elektrimowi.

Z kolei Mostostal Gdańsk ma kłopoty, gdyż jego podwykonawcy złożyli dwa wnioski o ogłoszenie upadłość spółki. Władze spółki potwierdziły zaleganie z płatnościami wobec kontrahentów, która jest efektem braku płatności od inwestorów za wykonane zlecenia.

Mimo sporej przeceny na GPW nie zapowiada się duży obrót. Przebieg notowań na warszawskim parkiecie będzie ponownie mocno uzależniony od zachodnich giełd.

W końcowej części sesji na rynek napłyną trzy ważne wskaźniki makro z USA: sprzedaż detaliczna za sierpień (14:30), ceny produkcji sprzedanej przemysłu za sierpień (14:30) i nastroje konsumentów za wrzesień - wg. raportu Uniwersytetu Michigan (15:45). Do momentu tych publikacji gracze nie będą śpieszyć się z decyzjami inwestycyjnymi.

Wczorajszym spadkom na Wall Street towarzyszył zmniejszony wolumen, co jest oczywiście powiązane z interpretacją wypowiedzi czołowych postaci amerykańskiej gospodarki, które wywołały wyprzedaż akcji. Prezydent USA, George W. Bush zapowiedział na forum ONZ, że atak na Irak jest nieunikniony, a Alan Greenspan, szef Fed, podkreślił przed komisją budżetową konieczność ścisłej kontroli wydatków budżetowych. Pesymistycznie zabrzmiały też publikacje makro - rekordowo wysoki deficyt handlu zagranicznego oraz najgorsza od pięciu miesięcy sytuacja na rynku pracy.

PK