Potrzeba ludzi do zakupów i dostaw

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 20-04-2015, 00:00

W działach produkcji, zakupów i w łańcuchu dostaw mamy rynek kandydata.

Ale i tak zarobki ich pracowników nie rosną. Firmy coraz bardziej stawiają na optymalizację kosztów i poprawę efektywności. Dlatego jednym z priorytetów staje się centralizacja zakupów i planowania oraz rozwój struktur planowania sprzedaży.

— W tych działach pojawiło się ostatnio wiele stanowisk o bardziej złożonych kompetencjach, interdyscyplinarnym charakterze, często związanych z zarządzaniem zmianą w tych dziedzinach — mówi Paweł Prociak, executive manager Page Personnel. Ponieważ wiele firm wprowadza strategie optymalizacji i zwiększa znaczenie zakupów, najczęściej poszukują kupców z doświadczeniem i specjalizacją w konkretnej dziedzinie.

— Jest także bardzo duże zapotrzebowanie na planistów popytu, których brakuje na naszym rynku pracy, kupców w fabrykach poza największymi aglomeracjami oraz wykształconych i doświadczonych inżynierów produkcji lub jakości — wylicza Paweł Prociak.

W produkcji, zakupach i łańcuchu dostaw można mówić o rynku pracy kandydata.

— Pozyskanie osób odpowiadających oczekiwaniom pracodawców jest trudne i wymaga zaangażowania wielu narzędzi rekrutacyjnych. Bardzo ważny jest networking, czyli korzystanie z wypracowanej przez lata i cały czas aktualizowanej sieci kontaktów, dzięki którym mamy dostęp do poleconych kandydatów z odpowiednim doświadczeniem. W rekrutacji specjalistów i inżynierów odpowiedzialnych za niszowe czy bardzo zaawansowane technologie często stosuje się tzw. poszukiwanie bezpośrednie (direct search), czyli w innych, często konkurencyjnych, firmach — tłumaczy menedżer Page Personnel.

Mimo takiego zapotrzebowania na pracowników przez ostatnie dwa lata wynagrodzenia w produkcji i łańcuchu dostaw nie wzrosły. Zwiększyły się tylko na bardzo wyspecjalizowanych stanowiskach eksperckich i specjalistycznych związanych z optymalizacją produkcji.

— Podwyżki objęły pracowników odpowiedzialnych m.in. za planowanie, np. planistów popytu i sprzedaży, inżynierów utrzymania ruchu, specjalistów do spraw zakupów pośrednich lub bezpośrednich — informuje Paweł Prociak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu