Potrzebna reforma sądu i sędziów

RAFAŁ TRUSIEWICZ, prezes Katharsis Development
opublikowano: 2014-08-25 00:00

KOMENTARZ PARTNERA

To zła wiadomość, że — jak wskazuje ostatnie badanie Banku Światowego — w Polsce spór w sądzie gospodarczym trwa statystycznie 685 dni. Skrócenie tego okresu jest jednym z wyzwań na najbliższe lata. Kolejne zmiany przepisów nie zapewnią sukcesu na tym polu. Ważne są też zmiany w sposobie prowadzenia spraw w sądach oraz odpowiednie kształcenie kadr wymiaru sprawiedliwości.

Rafał Trusiewicz, prezes Katharsis Development. Fot. Marek Wiśniewski CYFRA
Rafał Trusiewicz, prezes Katharsis Development. Fot. Marek Wiśniewski CYFRA
None
None

Dziś w sądach gospodarczych duże znaczenie ma sprawozdawczość, która narzuca sędziom konieczność jednoczesnego podejmowania czynności w wielu sprawach, kosztem efektywności ich pracy. Przeprowadzenie postępowania dowodowego w sprawie w ciągu jednego dnia może być bardziej efektywne. Zmniejszenie liczby spraw kierowanych przez sędziego na rozprawę w danym dniu może mieć zatem pozytywne skutki.

Przedsiębiorcy często mają możliwość wyboru między kilkoma sądami właściwymi dla rozpoznania ich sprawy. Na ten wybór wpływ mogłoby mieć podawanie do publicznej wiadomości danych o liczbie sędziów i spraw oraz przybliżonym czasie trwania postępowań w konkretnym sądzie. Ponadto do zmniejszenia liczby spraw, które u przedsiębiorców budzą odczucie, że sędziowie kierują się formalizmem kosztem cennego czasu, mogą przyczynić się zmiany w modelu kształcenia kadr wymiaru sprawiedliwości. Gdyby sędziowie mieli doświadczenie z działów prawnych przedsiębiorstw, łatwiej byłoby im potem sprostać wyzwaniom związanym z orzekaniem w sądach gospodarczych.