Rząd namawia LG do otwarcia w Polsce centrum badawczo-rozwojowego. Niewykluczone, że nastąpi to w przyszłym roku.
Konsekwencją ulokowania przez koreański koncern w Polsce produkcji telewizorów plazmowych, lodówek i pralek jest potrzeba otwarcia centrum badawczo-rozwojowego (R&D). Drugiego, bo zakład LG w Mławie już ma dział badawczy, który zatrudnia niemal 50 osób.
— Skala inwestycji grupy LG w Polsce jest tak duża, że koncern może myśleć o takim centrum — mówi Andrzej Kaczmarek, wiceminister gospodarki.
Wiceminister namawiał do tego Koreańczyków w ubiegłym tygodniu podczas wizyty w Korei.
— Firma obiecała, że decyzję podejmie po roku od otwarcia fabryki LG Philips LCD w Kobierzycach. Jesteśmy dobrej myśli, bo przedstawiciele LG już się spotkali z władzami Politechniki Wrocławskiej i uzgodnili, że ponad stu inżynierów, którzy ukończą tę uczelnię, zacznie szkolenie w LG pod koniec tego roku akademickiego — opowiada Paweł Panczyj, szef departamentu wspierania inwestorów zagranicznych w Urzędzie Miasta Wrocław.
W grę wchodzą też i inne lokalizacje.
— Możliwa jest rozbudowa działu w Mławie lub otwarcie centrum w Warszawie — mówi proszący o anonimowość pracownik LG.
Region warszawski jest uznawany za najlepszą lokalizację dla inwestycji technologicznych, wrocławski znajduje się na drugim miejscu — wynika z badania Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. W badaniu pod uwagę brane są m.in. dostępność transportowa, jakość zasobów pracy, infrastruktura i poziom rozwoju gospodarczego.
W tym roku na budowę fabryk w Polsce zdecydowały się LG Philips LCD i sześciu poddostawców tej firmy. Wczoraj „PB” informował, że dwie fabryki zamierza zbudować w Kobierzycach LG Electronics.