Potrzebne wsparcie na innowacje

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2012-12-05 00:00

Dotacje czy zachęty podatkowe? Przedsiębiorcy uważają, że wszystko dobre, co pomoże im finansować nowatorskie przedsięwzięcia.

70 proc. polskich firm z sektora MSP uważa, że zdobycie funduszy na wdrożenie innowacji jest trudne — wynika z raportu Agencji Rozwoju Innowacji. Mimo to, aż 39,7 proc. polskich przedsiębiorców zamierza pozyskać fundusze na wdrożenie innowacji. Do tej pory jedynie 12,2 proc. z nich udało się wprowadzić nowoczesne rozwiązania technologiczne, i to właśnie dzięki zdobytym funduszom.

None
None

Skomplikowane procedury

Wśród planowanych przez firmy w najbliższym czasie wydatków innowacje zajmują wysokie, drugie miejsce. Zdecydowana większość (79 proc. respondentów) spośród małych i średnich firm twierdzi, że najbardziej zniechęcające w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych na innowacje są skomplikowane procedury ich przyznawania. Kolejną trudnością są niejasne kryteria rozpatrywania wniosków (50,8 proc.). W samym procesie wdrażania innowacji: wysokie ryzyko niepowodzenia takiego projektu (29,8 proc.) oraz duże koszty wdrożenia nowoczesnych technologii (25,8 proc.) to czynniki, które często już na samym początku odstraszają od takiej inwestycji. Przedsiębiorcy widzą też problem w dużej liczbie firm, z którymi muszą konkurować o pieniądze na innowacje (23,4 proc.), a także małej, według nich, liczbie instytucji finansujących innowacje (22,6 proc.).

— Skomplikowane i bardzo restrykcyjne procedury, przez jakie muszą przejść właściciele firm, nie wszystkich jednak odstraszają. Tak duża popularność dofinansowań z funduszy pomocowych UE wynika najprawdopodobniej z bezzwrotnego charakteru tego kapitału. Oczywiście przedsiębiorca w tym wypadku również musi zainwestować własne pieniądze, lecz przeważnie większą część finansuje Unia Europejska. Nierzadko jest to nawet 70 proc. budżetu całego projektu. To powoduje, że ten rodzaj kapitału zewnętrznego jest nadal bardzo popularny — mówi Szymon Gawryszczak z Agencji Rozwoju Innowacji, która dziś debiutuje na NewConnect.

Przyda się ulga podatkowa

Dla części badanych ważne były również zwolnienia i ulgi podatkowe — 18 proc. Taka pomoc jest istotna zwłaszcza w początkowej fazie wdrażania innowacji. Kiejstut Żagun, dyrektor i szef zespołu ulg i dotacji KPMG, uważa, że trzeba przekonać ministra finansów do stworzenia rozwiązań podatkowych, które zachęcą przedsiębiorców nie tylko do wyposażania firm w nowe technologie, ale także do prowadzenia własnych prac badawczo-rozwojowych. W jego ocenie, innowacyjność w firmach decyduje nie tylko o jakości oferowanych produktów, ale też o tym, w jakim stopniu jest konkurencyjna cała gospodarka. Z raportu KPMG dotyczącego zachęt podatkowych na B+R w przedsiębiorstwach państw Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (region EMEA) wynika, że ich rządy dostrzegają wyraźny związek między inwestowaniemw B+R a długofalowym wzrostem gospodarczym. Wsparcie tego rodzaju istnieje we wszystkich z badanych 16 krajów. Standardowa ulga to zwiększanie kosztów prowadzonej działalności o dodatkowe kwoty. W Czechach, gdzie ten system wprowadzono w 2005 r., firmy z sektora MSP mogą koszty zwiększyć o 100 proc., znacznie obniżając dochody do opodatkowania. Uczestniczący w prezentacji raportu Henryk Hruszka, szef centrum rozwojowo-badawczego w firmie Alcatel Lucent w Bydgoszczy, i Piotr Wrona, menedżer ds. zakupów Intel Technology Poland, twierdzą, że zachęty podatkowe przyniosą budżetowi państwa wymierny zysk. Im więcej patentów i nowych rozwiązań, tym więcej np. wpływa podatków od korzyści, jakie czerpią ich autorzy z ich udostępniania. To są zyski wielomiliardowe — podkreślają. Ich zdaniem polski rynek ma ogromny potencjał, m.in. dzięki znakomitej kadrze inżynierów. Coraz częściej opuszczają oni duże ośrodki badawczo-rozwojowe i zakładają małe firmy, w których realizują swoje nowe pomysły innowacyjne.