"Ucierpią niektóre sektory, zwłaszcza rolniczy oraz transportowy, a także wiele przedsiębiorstw. Jednakże przede wszystkim sytuacja budżetów poszczególnych samorządów będzie bardzo trudna. Szczególnie, iż ostatnie doniesienia o lokalnych przychodach i wydatkach nie napawają optymizmem.
Z pewnością bardzo mocno ucierpi infrastruktura drogowa oraz kolejowa - rząd
będzie musiał zarezerwować w budżecie środki na pokrycie tych strat, gdyż
zarządzające infrastrukturą lokalną samorządy mogą nie udźwignąć takiego
ciężaru. Na dzień dzisiejszy straty nie są jeszcze znane, kalkulacje rozpoczną
się zapewne wówczas, gdy woda ustąpi. W największej w ostatnich kilku dekadach,
porównywanej jednak do obecnej, powodzi w 1997 roku, zewidencjonowane straty
osiągnęły kwotę 15 mld złotych.
Już docierają do nas informacje o
obejmujących uprawy oraz sprzęt milionowych stratach rolników, zwłaszcza z
południa Polski. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w
opublikowanej na swojej stronie informacji podała, iż rolnicy będą mogli
skorzystać z preferencyjnych kredytów, co również oznacza kolejne kilkadziesiąt
milionów złotych z budżetu państwa. Informacje te nie są pomyślne dla towarzystw
ubezpieczeniowych, w których liczba zgłoszeń będzie szybko rosła. Cena akcji
największego polskiego ubezpieczyciela, spółki PZU, której debiut na
warszawskiej giełdzie miał miejsce w ubiegłym tygodniu, spadła w tym tygodniu
ponad 5%.
Sytuacja w kraju wpływa również niekorzystnie na kurs
polskiej waluty. Cena dolara osiągnęła w czwartek najwyższy od roku poziom -
3,4101, natomiast cena euro wzrosła dziś o ponad 5 groszy. Oczywiście
wpływ na nastroje na polskim rynku walutowym ma więcej czynników. Trudności
budżetowe związane z efektami powodzi tylko dolewają oliwy do ognia."
Maciej Leściorz, Specjalista rynku CFD, City Index Oddział w Polsce