Czekałem na najnowszych „Simpsonów” ponad 10 lat. Nie jest to spełnienie wszystkich moich marzeń co do kinowej jakości tego filmu, ale zadanie zostało wykonane poprawnie.
Polecam „Requiem” — film na pograniczu dramatu i horroru. To inna wersja historii opowiedzianej w „Egzorcyzmach Emily Rose”. Na pewno większy ciężar gatunkowy i poważniejsze podejście do tematu.
Z kolei „Miłość i inne nieszczęścia” jest jednym z najlepszych letnich filmów w naszych kinach. Brytyjska komedia wprowadzająca w świetny nastrój. W dodatku w finale uroczy epizod Orlando Blooma i Gwyneth Paltrow.
Krzysztof Spór
redaktor naczelny stopklatka.pl
Simpsonowie: wersja kinowa
reż. David Silverman
Requiem
reż. Hans-Christian Schmid
Miłość i inne nieszczęścia
reż. Alek Keshishian
