Herbapol Lublin inwestuje, bo chce w tym roku zwiększyć eksport o 60 proc. Na jego celowniku są zarówno kraje UE, jak i rynki wschodnie.
Wiele wskazuje na to, że pod względem sprzedaży będzie to dobry rok dla Herbapolu Lublin. Spółka, która ma największy, bo 30-proc., udział w wartym ponad 230 mln zł rynku herbat ziołowo-owocowych, modernizuje urządzenia do konfekcjonowania ziół i linie do rozlewania syropów. Podobnie jak w ubiegłym roku, wyda na to ponad 5 mln zł. A wszystko po to, by zacząć energiczniej wchodzić na rynki zagraniczne.
— Zarząd firmy przewiduje w tym roku wzrost eksportu o 60 proc., dzięki czemu jego udział w sprzedaży zbliży się do 10 proc. — mówi Jacek Sim, rzecznik prasowy Herbapolu.
W ubiegłym roku eksport miał 5-proc. udział w obrotach firmy.
Przez hipermarkety...
Lubelska spółka planuje w tym roku zwiększenie sprzedaży na rynku brytyjskim, na którym już działa od roku, oraz wprowadzenie produktów do dystrybucji w Niemczech i Francji.
— Prowadzimy aktywne rozmowy z wielkimi sieciami sprzedaży — informuje Jacek Sim.
Poza tym Herbapol Lublin planuje wejść na rynek ukraiński. Niedawno z powodzeniem wszedł już na rynek krajów nadbałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii, a teraz odbudowuje sprzedaż na rynku rosyjskim.
...oraz apteki
Zdaniem przedstawicieli firmy, ten rynek jest jednym z najbardziej perspektywicznych ze względu na wielkość oraz dynamikę wzrostu. Przed kryzysem rosyjskim produkty Herbapolu Lublin były tam dobrze znane. Potem na kilka lat zniknęły z półek, ale dziś zaczynają na nie wracać.
— Zaczynamy praktycznie od zera. Oprócz produktów spożywczych zamierzamy wprowadzić na ten rynek także fitofarmaceutyki, które będą sprzedawane w aptekach — informuje Jacek Sim.
W skład grupy Herbapol Lublin, produkującej herbaty owocowo–ziołowe, syropy, preparaty lecznicze oraz kosmetyki, wchodzą spółki z Lublina, Gdańska, Białegostoku i Łodzi. Łącznie zatrudniają 800 osób.
Zarząd firmy największe nadzieje wiąże z rozwojem segmentu farmaceutycznego. Analityków to nie dziwi.
— Rynek farmaceutyczny jest bardzo atrakcyjny ze względu na dużą dynamikę rozwoju i relatywnie wysokie marże — mówi Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP.
Jego zdaniem, wpływ na decyzję o rozwoju produkcji farmaceutycznej może mieć także fakt, że wśród akcjonariuszy spółki są firmy farmaceutyczne. Herbapol może wykorzystać m.in. ich kanały dystrybucji.