Optymizm związany z pozytywnymi informacjami z Chin nie utrzymał się zatem długo. Na pierwszy plan ponownie wchodzą obawy związane z tempem zacieśniania polityki monetarnej i koniecznością schłodzenia gospodarki. Na wartości ponownie zyskuje dolar, a para USDJPY zdecydowanie wybiła się powyżej majowych szczytów i obecnie znajduje się 20-letnich maksimach. Rentowności amerykańskich dziesięciolatek wróciły powyżej 3%, a Bank Rezerwy Australii zdecydował się dziś na większą od oczekiwań podwyżkę stóp procentowych o 50 punktów bazowych. Na rynku ponownie więc pojawiają się obawy o wejście gospodarki w recesję w końcówce roku. Najważniejsze dane, które będą kształtować te oczekiwania w najbliższym horyzoncie opublikowane będą w piątek. Rynek spodziewa się utrzymania dynamiki cen na poziomie 8.3% r/r. Jeśli presja inflacyjna jeszcze bardziej wzroście będzie to eskalować niepokój wśród inwestorów.
Wyższa od oczekiwań podwyżka stóp procentowych przez RBA nie pomogła zbytnio dolarowi australijskiemu, a kurs AUDUSD pozostaje blisko 0.72. Jest to wynikiem siły amerykańskiej waluty. W komunikacie po posiedzeniu możemy przeczytać pełną gotowość bankierów centralnych do walki z inflacją. Za zdecydowaną podwyżką przemawia inflacja zaskakująca ciągle po wyższej stronie. Notowania głównej pary walutowej osuwają się poniżej 1.07 i w sytuacji wzrostu rentowności na rynku długu ciężko będzie walczyć w tym trendem. Sytuację może zmienić jedynie czwartkowe posiedzenie EBC i oczekiwania zmiana retoryki. Zakończenie programu luzowani ilościowego oraz rozpoczęcie w lipcu cyklu podwyżek stóp znajduje się już w cenach, pytanie tylko jak jastrzębi i zdecydowany w swoich działaniach będzie Rada Prezesów.
Obwy o recesją nieco ciążą rynkowi surowcowemu, a notowania ropy nieznacznie spadają poniżej 120 USD w przypadku odmiany WTI. Złoto cały czas blisko 1850 USD za uncję, ale pamiętajmy, że środowisko wyższych stóp procentowych nie jest pozytywne dla notowań żółtego metalu i nie można wykluczać powrotu presji spadkowej z tego tytułu. Kalendarium makroekonomiczne pozostaje dziś puste, przez co może być trudno zmienić nastawienie uczestników rynku.
