Powrót Janet Yellen

Marek Rogalski
opublikowano: 2020-11-24 20:00

Elektryzująca informacja o możliwej nominacji byłej szefowej Fedu na stanowisko szefa Departamentu Skarbu w nowej administracji Joego Bidena ostatecznie nie zdominowała wtorkowego handlu.

Janet Yellen
Janet Yellen
fot. Bloomberg

Niemniej trzeba przyznać, że jest to dość pragmatyczny ruch ze strony demokratów, głównie po to, aby wytrącić wiele argumentów republikanom w Senacie, którzy najprawdopodobniej będą chcieli podważać decyzje dotyczące nadmiernych wydatków. Dla rynków to też sygnał zapowiadający lepszą współpracę pomiędzy Departamentem Skarbu a Fedem (obecny szef tej instytucji był przez lata zastępcą Janet Yellen), tak potrzebną w czasach pandemii. Tandem Yellen-Powell to jednak też sygnał mogący zapowiadać dłuższy okres słabości dolara i kontynuacji bardziej ryzykownego nastawienia do większości aktywów.

Dla złotego oznacza to kontynuację dotychczasowego umocnienia w średnim terminie, chociaż głównym wyznacznikiem pozostaje kurs EUR/USD. Tutaj rosnące prawdopodobieństwo powrotu w okolice 1,20 w nadchodzących dniach może skutkować większą aktywnością decydentów z Europejskiego Banku Centralnego. Jeszcze we wrześniu zgłaszali oni uwagi do nazbyt mocnego euro, zwłaszcza w kontekście niezadowalającego stanu gospodarki. Teraz ich przekaz może wybrzmieć jeszcze mocniej, zwłaszcza, że na posiedzeniu 10 grudnia EBC najpewniej podejmie szereg decyzji idących w stronę dalszego poluzowania polityki.

W krótkiej perspektywie mocnym wsparciem dla EUR/PLN są okolice 4,45 zł i raczej nie będzie łatwo ich złamać. Natomiast w przypadku USD/PLN naruszenie okolic 3,75 zł nie jest wykluczone, co mogłoby oznaczać testowanie rejonu 3,7250 zł.