Powrót obaw przed recesją

Adam Stańczak, Analityk DM BOŚ
opublikowano: 21-11-2022, 08:29
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

W zakończonym tygodniu globalne rynki akcji operowały w kontekście korekty zwyżek z poprzedniego tygodnia.

Część indeksów zdołała ugrać mniejszy lub większe wzrosty, gdy inne korygowały się mniej lub bardziej, ale wspólnymi mianownikiem było stale operowanie w cieniu polityki Fed, wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej i wreszcie danych makro. Całość zsumowała się w relatywnie słabszą postawę amerykańskich spółek technologicznych i relatywnie lepszą indeksów w Europie posilających się również odpowiedziami inwestorów na wyniki spółek za III kwartał, które – generalnie rzecz ujmując – Wall Street ma już za sobą.

Z perspektywy końca tygodnia widać, iż o wynikach poszczególnych sesji potrafiły przesądzić pojedyncze impulsy, jak ostrzeżenie o potencjalnym wyniesieniu przez Fed ceny kredytu w pobliże 7 procent czy też niższy od oczekiwań odczyt inflacji PPI w USA, który uzupełnił się z najważniejszym wydarzeniem ostatnich dwóch tygodni, odczytem amerykańskiej inflacji CPI. Sumując, na rynkach najwięcej było konsolidacji na bazie sprzecznych impulsów, które trudno uznać za zaskoczenie, gdy uwzględni się zarówno dynamiki wcześniejszych fal wzrostowych, jak i skale zwyżek w tygodniu poprzednim zawierających w sobie jednej z najlepszych sesji indeksów od miesięcy, a nawet lat.

Konsolidacje i lekkie spadki nie będą też zaskoczeniem, gdy spojrzy się na wyceny polityki Fed w przyszłości. Poprzedni tydzień rynek kończył z wycenami, iż amerykański bank centralny podniesie cenę kredytu jeszcze o ledwie 100 punktów bazowych, a cykl zakończy się już w marcu. W zakończeniu ostatniego tygodnia wróciła wycena dodatkowych 125 punktów bazowych i zakończenie cyklu dopiero w maju przyszłego roku. W praktyce rynek musiał znów operować w kontekście ryzyka recesji w USA, którą zresztą zdają się akceptować przedstawiciele FOMC w roli narzędzia zwalczającego inflację. Powrót obaw przed recesją uzupełnił się ze wskazaniami rynku długu, który operował w kontekście odwrócenia krzywych rentowności, klasycznego sygnału ostrzegającego przez nadciągającym spowolnieniem gospodarczym. W tym samym kontekście warto odnotować, iż wspomniane wyceny polityki Fed obejmują już dwie obniżki ceny kredytu w przyszłym roku – na sumę 50 punktów bazowych – z pierwszą już w lipcu. Inaczej mówiąc rynek wycenia nie tylko wyższą cenę kredytu w bliskiej przyszłości, ale też jej konsekwencje w postaci wymuszenia na Fed obniżek stóp procentowych w celu uratowania gospodarki przed głęboką recesją.

Powyższy obraz polityki Fed stawia rynki amerykańskie – a wraz z nimi resztę rynków rozwiniętych – przed trudnym zadaniem wycenienia zarówno końca obecnego cyklu w polityce Fed, jak i głębokości potencjalnej ciągle recesji. W naszej opinii rynki nie mają szans wstrzelić się idealnie w scenariusz między brakiem recesji, płytką recesją i głęboką recesją. W efekcie należy oczekiwać gry od danych do danych i od impulsu do impulsu nie zapominając, iż akcje generalnie wyprzedzają wydarzenia w gospodarce. Inaczej mówiąc gra stale idzie o wyprzedzenie pivot’u w polityce amerykańskiego banku centralnego, ale też w kontekście pytań ile z recesyjnych scenariuszy zostało uwzględnione w cenach spadkami indeksów w pierwszych trzech kwartałach kończącego się za chwilę roku.

W dyskusji o wykreśleniu dołków bessy należy założyć, iż giełdy wyprzedzają wydarzenia w gospodarce o kilka dobrych miesięcy, więc kreślony w październiku dołek jest naprawdę pozycjonowaniem się pod to, co będzie miało miejsce w połowie przyszłego roku. Jeśli Fed faktycznie miałby zacząć obniżać cenę kredytu w II kwartale przyszłego roku, to tegoroczne dołki mogą okazać się również dołkami bessy, nawet jeśli po drodze trafi się korekta październikowo-listopadowego optymizmu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane