Powrót Painkillera

The Farm 51 wypuszcza na rynek pierwszą dużą grę. Pomoże gigant ze Szwecji.

Jutro ważny dzień w historii The Farm 51 — notowanego na NewConnect gliwickiego producenta gier komputerowych. Do sprzedaży trafi gra „Painkiller Hell & Damnation” na platformę PC. To pierwszy znaczący tytuł dewelopera, która ma szansę przebić się na światowe salony. To remake starego „Painkillera” — pierwszej polskiej gry, która 10 lat temu zrobiła karierę na Zachodzie. Robert Siejka, szef The Farm 51, zaznacza, że studio wyprodukowało grę na zlecenie branżowego giganta ze Szwecji — Nordic Games. Dzięki temu nie musiało wykładać na nią własnego kapitału i na pewno na niej zarobi.

— Nordic Games na bieżąco finansowało produkcje. Dodatkowo otrzymamy wynagrodzenie, które w zależności od sprzedaży do połowy przyszłego roku wyniesie od 300 do 500 tys. EUR. Nie ponosimy żadnego ryzyka — podkreśla Robert Siejka.

Nie są to powalające kwoty, ale „Painkiller” nie jest głównym produktem firmy. To przystanek do wydania pierwszej własnej dużej gry: „Adventurer”. Jej budżet to 3 mln zł. Szukając globalnego wydawcy firma trafiła do Nordic Games. Demo gry tak się spodobało Szwedom, że nie dość, iż podpisali umowę na wydanie gry, to jeszcze powierzyli polskiej firmie produkcję „Painkillera”.

— Pracę nad „Adventurerem” planujemy zakończyć do końca roku. Jego premiera odbędzie się w pierwszej połowie 2013 r. — mówi Robert Siejka.

To nie koniec planów na przyszły rok, który pod względem wyników może okazać się najlepszy w historii firmy. W styczniu wyjdzie „Painkiller” w wersji na konsolę, a w kolejnych miesiącach płatne dodatki. Mimo to spółka nie zamierza wypłacać dywidendy, bo chce pracować nad kolejnymi, coraz droższymi tytułami. Cel? Awans do ekstraklasy polskich producentów.

— Mamy pomysł na kolejną grę, a jej produkcja ruszy w przyszłym roku. Chcieliśmy przyśpieszyć działania dzięki emisji obligacji, ale udało nam zebrać 1 mln zł, choć planowaliśmy 5 mln zł — mówi prezes The Farm 51. Na emisję negatywnie wpłynęły działania innego polskiego producenta — warszawskiego City Interactive, który w tym czasie dwukrotnie przesunął premierą hitu: „Snajpera 2”. To spowodowało, że część inwestorów zrezygnowała z zakupu papierów gliwickiej spółki. Ewentualny sukces „Painkillera” może poprawić postrzeganie branży. To jedyna większa polska gra, które debiutuje w gorącym okresie przedświątecznym. Co prawda kilka tygodni temu City Interactive wypuścił grę „Dogfight”, ale wyniki jej sprzedaży są rozczarowujące. We wrześniu jej wersję na Xbox kupiło 4 tys. graczy. Ponadto nie do końca wiadomo, czy termin styczniowej premiery „Snajpera 2” zostanie dotrzymany. Po spotkaniu z zarządem analitycy ING poinformowali wczoraj, że możliwe jest kolejne opóźnienie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu